fot. PAP/Andrzej Lange

Stała baza USA w Polsce coraz bliżej realizacji?

Z Waszyngtonu płyną sygnały, że stała baza amerykańska w Polsce jest coraz bliżej. Takie wnioski, po rozmowach prowadzonych za oceanem, przedstawili współpracownicy prezydenta Karola Nawrockiego.

Po rozmowach z sekretarzem stanu USA, Marco Rubio, szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta RP, Marcin Przydacz, przekazał, że Biały Dom dał zielone światło dla stałej obecności swoich wojsk w Polsce.

– To Elbridge Colby tworzy dzisiaj mapę obecności amerykańskiej w Europie. Chcemy, aby była ona jak najliczniejsza w Polsce – mówił na antenie Telewizji Republika minister Marcin Przydacz.

Colby to wiceszef Pentagonu, z którym rozmowę w trakcie wizyty w Stanach Zjednoczonych odbył szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, Bartosz Grodecki”.

– Stała baza jest na agendzie i jest duża wola do rozpoczęcia tego projektu – poinformował Bartosz Grodecki.

Szef BBN-u rozdzielił dwie sprawy i stwierdził, że stała baza to temat na przyszłość. Amerykanie oczekują konkretnej oferty. Potrzebna będzie specustawa; która określi harmonogram i sposób finansowania.

„Stała baza będzie powstawała przez pewien okres. To jest przynajmniej od dwóch do trzech lat, jak wybudujemy tę infrastrukturę – wskazał Bartosz Grodecki.

W przypadku rotacyjnej obecności Amerykanów w Polsce trwają prace planistyczne. Nie padł ani termin, ani jakiej jednostki możemy spodziewać się w miejsce wcześniej wyznaczonej do tego brygady pancernej. W mocy jest decyzja prezydenta USA, Donalda Trumpa, by wysłać do Polski dodatkowo 5 tys. żołnierzy. Ostateczny kształt amerykańskiej obecności nad Wisłą ma być wypadkową szerszej strategii. Nikt nie kwestionuje jednak tego, że brak w rotacji zostanie uzupełniony.

TV Trwam News

drukuj