fot. PAP/ Darek Delmanowicz

Józefa Bryg: W czasie rzezi w Palikrowach powierzałam się Matce Bożej. Bez Niej bym nie przeżyła tego, co wtedy się działo

Wcześniej Niemcy zabrali ojca, siostry i brata do Niemiec na roboty, więc ja codziennie się modliłam, umiałam się już modlić. W czasie rzezi w Palikrowach powierzałam się Matce Bożej. Ona jest ze mną, bez Niej bym nie przeżyła tego, co wtedy się działo – powiedziała pani Józefa Bryg, ocalała z rzezi w Palikrowach, w audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

12 marca 1944 r. w Palikrowach (pow. Brody) na Wołyniu ukraińscy nacjonaliści z OUN-UPA dokonali makabrycznej zbrodni na ludności polskiej. Tego dnia zabito ponad 360 osób narodowości polskiej. Ocalało zaledwie kilka osób. Wśród nich Józefa Bryg.

Bandera chciał czystej Ukrainy. Ukraińscy nacjonaliści dawali o tym znać na każdym kroku. Oni nie mieli swojego państwa. Chcieli je mieć, dlatego za wszelką cenę prowadzili do tego, żeby Polaków z Wołynia usunąć. Polacy i Ukraińscy spotykali się ze sobą, rozmawiali, wspólnie świętowali. Pamiętam, że byliśmy na Świętach Bożego Narodzenia u nich, kolędowaliśmy – wspominała Józefa Bryg.

Ukraińscy nacjonaliści szybko zamienili szczęśliwe życie Polaków w piekło.

Nagle Ukraińcy przestali z nami rozmawiać, spotykać się. Dzieci ukraińskie nie bawiły się już z dziećmi polskimi. Dochodziły do nas coraz to okropniejsze wiadomości. Zaczęliśmy się bać, zaczęliśmy spędzać wszystkie noce w piwnicy. Ojciec szedł na wartę, a my i sąsiedzi, którzy do nas przychodzili, chowaliśmy się w piwnicy. To był okropny czas. Ten strach i lęk przenikał nas w każdym miejscu i w każdej minucie. Nawet ukraińskie kobiety, jak szliśmy do kościoła, wołały za nami, że niedługo krew będzie po kolana – mówiła gość Radia Maryja.

O tamtym pełnym bólu czasie pani Józefa Bryg opowiada w filmie „Ocalałam z Rzezi”, który został nagrodzony na Festiwalu Niepokorni Niezłomni Wyklęci.

– W filmie pokazałam, jak okrutni potrafią być ludzie i to niepotrzebnie.  Jako dziecko nauczyłam się powierzać Matce Bożej. Wcześniej Niemcy zabrali ojca, siostry i brata do Niemiec na roboty, więc ja się codziennie modliłam, umiałam się już modlić. W czasie rzezi w Palikrowach powierzałam się Matce Bożej. Ona jest ze mną, bez niej bym nie przeżyła tego, co wtedy się działo –  powiedziała ocalała.

Cała rozmowa z Józefą Bryg dostępna jest [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj