Opozycja zarzuca MSZ brak wsparcia dla Polaków na Bliskim Wschodzie. P. Müller: Oczekujemy ze strony MSZ przede wszystkim tego, aby uruchomiło bardzo szeroką kampanię informacyjną i możliwość dodzwonienia się do placówek
Opozycja krytykuje MSZ za brak adekwatnego wsparcia dla polskich obywateli na Bliskim Wschodzie. Według informacji resortu w tym regionie przebywa kilkanaście tysięcy Polaków. Politycy PiS zaalarmowali jednak, że są oni pozostawieni na pastwę losu.
Europoseł Piotr Müller powiedział, że rządzącym wydaje się, iż skoro poinformowali o ryzyku wybuchu wojny w Iranie, to zwalnia ich to z odpowiedzialności za obywateli przybywających w sąsiednich krajach.
– Oczekujemy ze strony MSZ przede wszystkim tego, aby uruchomiło bardzo szeroką kampanię informacyjną i możliwość dodzwonienia się do placówek. Jeżeli nie wiecie, jak to robić, to zapraszam do skorzystania z działań, które podejmowaliśmy, gdy wybuchła epidemia. Dzisiaj rząd po raz kolejny pokazuje, iż nieudolnie działa w obszarze komunikacji z obywatelami w sytuacji zagrożenia, nie mówiąc o tym, że nie organizuje pomocy tam, gdzie to jest możliwe i bezpieczne w taki sposób, aby pomóc ludziom, którzy znaleźli się bez możliwości powrotu do kraju – wskazał Piotr Müller.
Na razie nie ma informacji o poszkodowanych obywatelach Polski w regionie. Od godz. 8.00 do 22.00 czasu polskiego działa infolinia dla Polaków, którzy utknęli na Bliskim Wschodzie. MSZ zaapelowało o stosowanie się do komunikatów lokalnych władz i pozostawanie w kontakcie z przewoźnikami i biurami podróży.
RIRM



