Sejm pracuje nad reformą Państwowej Inspekcji Pracy
Sejm pracuje nad reformą Państwowej Inspekcji Pracy. Po tym jak Izba nie zgodziła się na odrzucenie w pierwszym czytaniu rządowego projektu, jego procedowaniem zajęła się Komisja Polityki Społecznej i Rodziny.
Projektowane regulacje dają dodatkowe uprawnienia Państwowej Inspekcji Pracy. Dzięki nim inspektorzy będą mogli przekształcać umowy cywilnoprawne w umowy o pracę. Od ich decyzji będzie można odwołać się do sądu.
Według rządzących projekt ma zlikwidować patologiczne zachowania na rynku pracy. Opozycja ocenia natomiast, że jest on szkodliwy dla pracowników i pracodawców. W Sejmie mówiła o tym poseł Urszula Rusecka z PiS.
– Procedowany projekt ustawy to jedna wielka kompromitacja legislacyjna, a przyjęte w nim rozwiązania są złe, niekonstytucyjne, niekorzystne zarówno dla pracowników, przedsiębiorców i budżetu państwa. Podstawowa zasada prawa cywilnego, czyli zasada swobody zawierania umów, jest podstawowym prawem każdego Polaka. Ustawa o Państwowej Inspekcji Pracy nie powinna tego zmieniać – mówiła polityk PiS.
Prawo i Sprawiedliwość chciało odrzucenia projektu w pierwszym czytaniu. Sejmowa większość nie wyraziła jednak na to zgody, więc trafił on do dalszych prac w komisji.
Projekt uzyskał akceptację Komisji Europejskiej jako realizujący tzw. kamienie milowe KPO. Zmianom sprzeciwiają się pracodawcy i pracownicy, zarzucając rządowi brak konsultacji.
RIRM



