fot. PAP/UKRINFORM

Wojna bez końca? Eksperci o scenariuszach dla Ukrainy

Eksperci przekonują, że wojna na Ukrainie tak szybko się nie zakończy. W najbliższy wtorek miną cztery lata od pełnoskalowej agresji Rosji na naszych wschodnich sąsiadów. 

 

W nocy z soboty na niedzielę wojska rosyjskie zaatakowały Ukrainę prawie 300 dronami i 50 rakietami różnych typów. Rosja zaatakowała również infrastrukturę energetyczną i kolejową.

„Ataki objęły Kijów i obwód kijowski, a także obwody: dniepropietrowski, kirowohradzki, mikołajowski, odeski, połtawski i sumski” – oświadczył Wołodymyr  Zełenski, prezydent Ukrainy.

Ucierpiało wiele budynków mieszkalnych.

Trzeba mnie było wyciągać, bo byłam przysypana. Sufit zawalił się na mnie i przykrył. Mój mąż mnie wyciągnął – mówiła mieszkanka Ukrainy.

W wyniku intensywnego ostrzału Polska była zmuszona poderwać myśliwce. Na kilka godzin czasowo zamknięto lotniska w Rzeszowie i Lublinie.

„Dowódca Operacyjny RSZ uruchomił niezbędne siły i środki pozostające w jego dyspozycji. Poderwane zostały dyżurne pary myśliwskie i samolot wczesnego ostrzegania, a naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan najwyższej gotowości” –  poinformowało Dowództwo Operacyjne RSZ.

Działania miały charakter prewencyjny. Około godziny 7.00 Dowództwo  Operacyjne RSZ poinformowało o zakończeniu operacji w polskiej przestrzeni powietrznej. Wojna na Ukrainie trwa już 4 lata. Rosja dokonała pełnoskalowej agresji na naszych wschodnich sąsiadów 24 lutego 2022 roku.

– Jesteśmy świadkami tego kompletnego zniszczenia i absolutnej wojny na wyniszczenie. Ukraina musi się z tym liczyć i nie ma tu obecnie innej ścieżki rozwiązania tego sporu, tego konfliktu zbrojnego jak tak naprawdę trwanie w tej wojnie. Widzimy, że zarówno Federacja Rosyjska, jak i Ukraina nie są w stanie tutaj znaleźć nici porozumienia nawet na tej niwie dyplomatycznej – podkreślił Wojciech Kozioł, redaktor portalu Defence24.

Ukraina nie chce zgodzić się na oddanie okupowanych terytoriów Rosji. Z kolei Rosja torpeduje pomysły wejście Ukrainy do Unii Europejskiej czy NATO. Patrząc z tej perspektywy, o osiągnięcie porozumienia nie będzie łatwo. Na ten moment nic nie wskazuje na to, aby Rosja miała w jakikolwiek sposób dążyć do realnego zakończenia tego konfliktu. Cześć ekspertów wskazuje, że może dojść do zamrożenia konfliktu na linii frontu.

– Wojska staną na poszczególnej linii, a następnie zostanie wyznaczona jakaś strefa graniczna, która będzie być może strzeżona przez jakąś formę sił międzynarodowych. Tylko pytanie, na jakiej zasadzie i z jakim mandatem by się to miało odbywać? Czy będzie to przy akceptacji zarówno Kijowa i Federacji Rosyjskiej, czy jednak będzie to wbrew któregoś z tych państw? To jest rzecz, na którą tak naprawdę nie znaleźliśmy do tej pory odpowiedzi – zaznaczył Wojciech Kozioł, redaktor portalu Defence24.

Być może ta odpowiedź przyjdzie w toku najbliższych rozmów, które się odbywają cyklicznie pomiędzy Ukrainą, Stanami Zjednoczonymi i Federacją Rosyjską. Dotychczasowe rozmowy zakończyły się bez przełomu. O pokój po raz kolejny apelował w niedzielę podczas spotkania z wiernymi na modlitwie Anioł Pański Ojciec Święty Leon XIV.

Mijają cztery lata od początku wojny przeciwko Ukrainie. Moje serce zwrócone jest wciąż ku dramatycznej sytuacji, która dzieje się na oczach wszystkich. Ileż ofiar, ile istnień i rozerwanych rodzin, ileż zniszczenia, ile niewypowiedzianych cierpień. Naprawdę każda wojna jest raną zadaną całej rodzinie ludzkiej, zostawia za sobą śmierć, zniszczenie i pasmo bólu, który naznacza pokolenia. Pokój nie może być odkładany na później. Jest pilną potrzebą i musi znaleźć miejsce w sercach i przełożyć się na odpowiedzialne decyzje. Dlatego ponawiam z mocą mój apel – niech zamilknie broń, niech przerwane zostaną bombardowania, niech bezzwłocznie osiągnięte zostanie zawieszenie broni i niech umocni się dialog, by otworzyć drogę do pokoju – powiedział papież Leon XIV.

Ojciec Święty zachęcał wszystkich do modlitwy w intencji pokoju na całym świecie.

TV Trwam News

drukuj