Etykiety energetyczne zgodne z deklaracją? UOKiK publikuje dane
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów sprawdził etykiety energetyczne 10 modeli pralek i stwierdził, że w większości były zgodne z rzeczywistością.
Nieprawidłowości wykryto tylko w jednym przypadku, który przedsiębiorca szybko uzupełnił. Kontrola obejmowała m.in. zużycie energii i wody, poziom hałasu przy wirowaniu, klasę efektywności energetycznej oraz czas programu eco.
Agnieszka Kowalska z UOKiKu podkreśliła, że na etapie zakupu powinniśmy mieć dostęp do informacji pozwalających wybrać model odpowiadający naszym potrzebom.
– Na co zwrócić uwagę w sklepie? Na etykietę energetyczną. To ona powinna być widoczna i czytelna zarówno w sklepach stacjonarnych jak i podczas e-zakupów. To nie jest kolorowa naklejka dla ozdoby. Litery od „A” do „G” pokazują klasę efektywności. Im bliżej A, tym mniejsze zużycie prądu. Sprawdzajmy też zużycie wody na cykl pojemność bębna i poziom hałasu. Cicha pralka to spokojniejszy wieczór – mówi Agnieszka Kowalska.
Urząd przygotował także kilka praktycznych wskazówek dla konsumentów. Wielkość wsadu powinna być dopasowana do pralki, aby pranie było efektywne, a sprzęt służył dłużej.
Warto też pamiętać, że szybkie programy często zużywają więcej energii, natomiast program eco może trwać nawet trzy godziny, jednocześnie oszczędzając prąd. UOKiK zaleca także dobieranie temperatury prania do rodzaju ubrań.
RIRM



