fot. PAP/Albert Zawada

Wybory do KRS coraz bliżej. Niezależni sędziowie liczą na wsparcie obywateli. Tymczasem rządzący nie dają za wygraną i ogłaszają swój plan na wybory do KRS

Niezależne środowiska sędziowskie zbierają podpisy poparcia dla swoich kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa. Rządzący chcą jednak, aby do Krajowej Rady Sądownictwa trafili tylko sędziowie rekomendowani przez przychylne im stowarzyszenia.

12 maja kończy się kadencja obecnego składu Krajowej Rady Sądownictwa. Rządzący liczyli, że do tego momentu zmienią przepisy wprowadzone w 2017 roku. Prezydent Karol Nawrocki zawetował jednak ustawę.

Nie mogę podpisać ustawy, która pod hasłem „przywracania praworządności” w rzeczywistości wprowadza nowy etap chaosu i otwiera drogę do politycznego wpływu na sędziów – mówił Karol Nawrocki, prezydent RP.

Reforma KRS z 2017 roku miała na celu wprowadzenie demokratycznej kontroli nad władzą sądowniczą, która przed dekadą sama decydowała o tym, kto może zostać sędzią. To Krajowa Rada Sądownictwa rekomenduje kandydatów na sędziów oraz opiniuje awanse sędziowskie. Stąd tak ważna jest niezależność tego organu. Po prezydenckim wecie minister sprawiedliwości, Prokurator Generalny, Waldemar Żurek, w mediach społecznościowych ogłosił plan na wybory do KRS.

Nie poddawajmy się tej presji. Róbmy swoje. Starajmy się wybrać członków KRS, którzy będą mieli akceptację środowiska sędziowskiego – zaznaczył Waldemar Żurek, minister sprawiedliwości.

Minister Waldemar Żurek w mediach społecznościowych mówi o planie B, podkreślając, że „jak nie drzwiami, to oknem”. Ten plan wymyślili sędziowie z prorządowego Stowarzyszenia „Iustitia”. Chcą oni, aby wybór sędziów do KRS odbył się na podstawie obowiązujących przepisów prawa. Mówi się o tzw. szablonie konstytucyjnym. Wyeliminuje on z uczestnictwa w wyborach do Krajowej Rady Sądownictwa zdecydowaną większość sędziów. Chodzi o to, aby zgromadzenia w poszczególnych sądach wybrały sędziów, a posłowie jedynie zatwierdzili ten wybór.

To jest absolutnie niekonstytucyjne – zauważył Piotr Schab, sędzia, prezes Sądu Apelacyjnego w Warszawie, rzecznik dyscyplinarny sędziów sądów powszechnych.

Wypacza bowiem sens ustawy o KRS, której celem była kontrola społeczna nad środowiskiem sędziowskim, które przez dekady było pozbawione jakiejkolwiek kontroli – podkreślił sędzia Piotr Schab ze Stowarzyszenia „Sędziowie RP”. Zgodnie z obowiązującą ustawą do KRS-u może kandydować każdy polski czynny sędzia; musi jednak zebrać podpisy co najmniej dwóch tysięcy obywateli albo dwudziestu pięciu sędziów. O takie poparcie zabiegają członkowie Stowarzyszenia „Sędziowie RP” oraz Stowarzyszenia „Prawnicy dla Polski”. Zbiórka podpisów już trwa.

Chcemy, aby nasza lista zyskała jak największe poparcie obywateli – wskazał sędzia Łukasz Zawadzki ze Stowarzyszenia „Prawnicy dla Polski”.

Najsilniejsze poparcie demokratyczne, potężną legitymację demokratyczną w taki sposób, aby nie było to ciało o charakterze – jak dąży do tego środowisko  Stowarzyszeń „Iustitia” czy „Temis” – ściśle korporacyjnym, sędziowskim, ale aby było to ciało, które posiada potężną legitymację demokratyczną pochodzącą od suwerena – powiedział Łukasz Zawadzki, sędzia, Stowarzyszenie „Prawnicy dla Polski”.

Nasze wsparcie jest bardzo ważne. Rządzący wraz sprzyjającymi im sędziami chcą zawłaszczyć system sądownictwa w Polsce.

W tej chwili mamy do czynienia z usilnym dążeniem do scementowania układu, który rządził sądownictwem, a przez to Polską. Chodzi tutaj o restytucję tego, co ci ludzie utracili, a do czego dążą, bo powiedziałbym, że ich funkcjonowanie w środowisku sędziowskim to była z jednej strony bezkarność, z drugiej strony wszechwładza. I to jest właśnie tło tego, co nazywa się szablonem konstytucyjnym, mającym przywracać w środowisku sędziowskim kontrolę nad Krajową Radą Sądownictwa – zwrócił uwagę Piotr Schab, sędzia, prezes Sądu Apelacyjnego w Warszawie, rzecznik dyscyplinarny sędziów sądów powszechnych.

Na stronach sedziowierp.pl oraz prawnicydla.pl znajdziemy szczegółowe informacje, jak wesprzeć niezależnych sędziów, którzy kandydują do KRS. Stowarzyszenia publikują tam listy kandydatów oraz formularze poparcia do zbierania podpisów. Każdy z nas może włączyć się w te wybory, aby władza sądownicza nie była wyjęta spod kontroli społeczeństwa.

TV Trwam News

drukuj