Węgry: premier V. Orban określił Ukrainę jako „wroga” swojego kraju
Premier Węgier, Viktor Orban, skrytykował Ukrainę za żądanie od Unii Europejskiej wstrzymania importu rosyjskiej energii i nazwał ją „wrogiem” swojego kraju. Budapeszt wniósł wcześniej skargę do TSUE przeciwko unijnemu planowi, którego celem jest uniezależnienie Wspólnoty od rosyjskich paliw.
When we talk about war, we must speak plainly:
1. Today, the danger is Hungarian money being sent to Ukraine.
2. Tomorrow, it could be young Hungarians being sent to fight.European troops in Ukraine would mean direct conflict with Russia.
❌ Hungary says no, we refuse to… pic.twitter.com/57ey6bx4ax— Orbán Viktor (@PM_ViktorOrban) February 7, 2026
Przemawiając w sobotę na wiecu w mieście Szombathely, Orban skrytykował Ukrainę za apelowanie do UE o wstrzymanie importu taniej rosyjskiej energii.
„Każdy, kto tak mówi, jest wrogiem Węgier, więc Ukraina jest naszym wrogiem” – powiedział węgierski premier.
Viktor Orban odniósł się również do starań Kijowa o akcesję do UE, podkreślając, że chociaż Węgry powinny współpracować z Ukrainą jako swoim sąsiadem, Kijów nigdy nie powinien wstąpić w szeregi Wspólnoty.
Brusselian bureaucrats have their hands out, trying to take money from our families so they can shovel it over to Kyiv. Brussels calls putting families first heresy. We call it common sense. pic.twitter.com/QqryAo90jB
— Orbán Viktor (@PM_ViktorOrban) February 6, 2026
Państwa UE ostatecznie zatwierdziły 26 stycznia zakaz importu rosyjskiego gazu, który ma wejść w życie w 2027 roku. Nowe regulacje przewidują wstrzymanie importu rosyjskiego skroplonego gazu ziemnego (LNG) do końca 2026 r., a gazu dostarczanego rurociągami – do 30 września 2027 roku. Za przyjęciem przepisów opowiedziała się większość państw członkowskich. Przeciwko głosowały Węgry i Słowacja.
W miniony poniedziałek, 2 lutego, szef węgierskiej dyplomacji, Peter Szijjarto, ogłosił wniesienie skargi do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) przeciwko unijnemu planowi REPowerEU, którego celem jest uniezależnienie Wspólnoty od rosyjskich paliw kopalnych.
Peter Szijjarto argumentował w uzasadnieniu decyzji swojego rządu, że Węgry „bez rosyjskiej ropy i gazu nie mogą zagwarantować bezpieczeństwa energetycznego, ani utrzymać niskich kosztów energii dla węgierskich rodzin”.
Według danych Międzynarodowego Funduszu Walutowego, w 2024 r. 74 proc. węgierskich zasobów gazu pochodziło z Rosji, a w przypadku ropy było to 86 procent. W porównaniu z 2018 r. zanotowano znaczący wzrost – wtedy importowany z Rosji gaz stanowił 64 proc. zasobów Węgier, a ropy – 66 procent.
PAP



