75 lat od zamordowania mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”
Dziś mija 75 lat od śmierci mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”. Uroczystości upamiętniające legendarnego dowódcę 5. Brygady Wileńskiej AK odbędą się w Warszawie.
W czerwcu 1948 roku UB rozpracowało i rozbiło Okręg Wileński AK. W ramach tej operacji zatrzymano majora Zygmunta Szendzielarza „Łupaszkę”. Został on przewieziony do Warszawy i osadzony w więzieniu mokotowskim przy ul. Rakowieckiej. Był przesłuchiwany i torturowany. W pokazowym procesie, w którym był sądzony wraz z innymi członkami Okręgu Wileńskiego AK, został skazany na osiemnastokrotną karę śmierci. Wyrok został wykonany 8 lutego 1951 r.
Komuniści złożyli ciało majora Łupaszki w nieoznaczonym grobie w tzw. kwaterze na łączce. Jego szczątki odnaleziono, ekshumowano i zidentyfikowano w 2013 r., a w 2016 r. złożono na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie. Mjr Łupaszka jest jednak znieważany przez środowiska lewicowe i nazywany m.in. bandytą. O tym, skąd bierze się taka fałszywa narracja mówi dr Roman Marzec, były funkcjonariusz Policji i CBA.
– Wydaje mi się, że ta sytuacja jest efektem tego, że nigdy tak naprawdę w naszym kraju po 1989 roku nie doszło do rozliczenia się z przyszłością (…). Brak rozliczenia i pozostawienie tzw. resortowych dzieci, które dzisiaj pełnią wysokie funkcje w różnych strukturach, pozwala na to, że po raz kolejny tak prezentuje się te osoby – jako zbrodniarzy – mówił dr Roman Marzec.
Patronat honorowy nad dzisiejszymi uroczystościami z okazji 75. rocznicy śmierci mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki” objął Prezydent RP Karol Nawrocki.
RIRM



