
Oddał życie za Ojczyznę. 75 lat temu zamordowano Zygmunta Szendzielarza „Łupaszkę”
Mija 75 lat od mordu na Zygmuncie Szendzielarzu, ps. „Łupaszka”. W całym kraju uczczono w niedzielę pamięć majora.

Mija 75 lat od mordu na Zygmuncie Szendzielarzu, ps. „Łupaszka”. W całym kraju uczczono w niedzielę pamięć majora.

Dziś mija 75 lat od śmierci mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”. Uroczystości upamiętniające legendarnego dowódcę 5. Brygady Wileńskiej AK odbędą się w Warszawie.

Mija dziś 73. rocznica śmierci mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki” – dowódcy 5. Brygady Wileńskiej Armii Krajowej. W Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL o godz. 17.00 odbędzie się dziś projekcja filmu dokumentalnego „Pan Major Łupaszka”, a potem wykład historyka Michała Gawriłowa.

Kiedy chciano uhonorować Zygmunta Edwarda Szendzielarza ps. „Łupaszka”, prawie połowa parlamentarzystów wyszła w proteście przeciwko decyzji. To kolejne przypomnienie, że Armia Krajowa jest zaplutym karłem reakcji i to, co zrobili parlamentarzyści, jest skandalem, który przypomina czasy stalinowskie. Czas najwyższy, żeby zaistniało święto pamiętające o Armii Krajowej – powiedział prof. Wiesław Wysocki, kierownik Katedry Historii XIX i XX wieku na Wydziale Nauk Historycznych Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, w rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja.

Rtm. Witold Pilecki prosił żonę, by czytała wraz z dziećmi „O naśladowaniu Chrystusa” Tomasza à Kempis (jest to też testament dla nas). Ppłk. Łukasz Ciepliński „Pług” zostawił wspaniałe grypsy, pisane w celi na Rakowieckiej, gdzie też odwoływał się do Boga. Z kolei mjr. „Łupaszka”, wychodząc z celi 71 lat temu, powiedział do współwięźniów: „Z Bogiem, Panowie!”, a więźniowie odpowiedzieli: „Z Bogiem, Panie Majorze!” – w ten sposób Jarosław Wróblewski, autor książek historycznych i biograficznych, przypomniał podczas „Aktualności dnia” w Radiu Maryja ostatnie chwile życia Żołnierzy Niezłomnych. Okazją ku temu jest przypadająca we wtorek 71. rocznica zamordowania mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”.

Dziś przypada 71. rocznica egzekucji mjr. Zygmunta Szendzielarza ps. Łupaszko, dowódcy 5. Wileńskiej Brygady Armii Krajowej. Polski bohater został zamordowany strzałem w tył głowy przez komunistów w warszawskim więzieniu na Mokotowie.

Skład sędziowski pod przewodnictwem mjr. Mieczysława Widaja skazał mjr. Zygmunta Szendzielarza na 18-krotną karę śmierci. 8 lutego 1951 r. Aleksander Drej, kat mokotowskiego więzienia, wykonał wyrok metodą katyńską – strzałem w potylicę (…). Po wykonaniu wyroku ciało majora pogrzebano w tajemnicy i przez cały okres PRL ukrywano prawdę o miejscu jego pochówku.

Szatański plan komunistów, żeby uśmiercić naszego bohatera i wydrzeć go z naszej pamięci, na szczęście nie został doprowadzony do końca. Stało się inaczej, niż chcieli mordercy. Pan major wrócił w należnej mu chwale – wspominał na antenie TV Trwam prof. Krzysztof Szwagrzyk, wiceprezes Instytutu Pamięci Narodowej i gość „Polskiego punktu widzenia”, wysiłki uczynione na rzecz przywrócenia dobrego imienia mjr. Zygmuntowi Szendzielarzowi „Łupaszce”.

Mija siedemdziesiąta rocznica śmierci majora Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”. Legendarny dowódca 5 Wileńskiej Brygady Armii Krajowej został zamordowany strzałem w tył głowy przez komunistycznych oprawców w warszawskim więzieniu na Mokotowie.

70 lat temu, 8 lutego 1951 r., w więzieniu mokotowskim w Warszawie wykonano wyrok śmierci na mjr. Zygmuncie Szendzielarzu, ps. „Łupaszka” – legendarnym dowódcy V Wileńskiej Brygady Armii Krajowej, a następnie oddziałów partyzanckich Wileńskiego Okręgu AK. Proces majora był jednym z najważniejszych elementów komunistycznej kampanii propagandowej przeciwko podziemiu niepodległościowemu.

Ulica im. majora Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki” w Białymstoku nie zostanie zmieniona. Zadecydował o tym sąd administracyjny w stolicy województwa podlaskiego.

fot. PAP/Marcin Onufryjuk
