fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk

Konflikt w Polsce 2050 doprowadzi do rozpadu „Koalicji 13 grudnia”?

Czy wojna w Polsce 2050 okaże się problemem dla całej koalicji rządowej? Partia Szymona Hołowni pogrąża się w konflikcie o przywództwo. Notowania ugrupowania spadają, a to oznacza kłopoty przy kolejnych wyborach.

Szymon Hołownia ogłosił jesienią, że nie będzie dłużej szefem Polski 2050. W wyborach na jego następcę pierwszą turę wygrała Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Druga była Paulina Hennig-Kloska i to one miały zmierzyć się w drugiej turze. Zgodnie twierdzą, że nie ma między nimi sporu.

– Codziennie rozmawiamy ze sobą o tym, jaka przyszłość czeka Polskę 2050. Codziennie rozmawiamy o bieżących sprawach w Polsce 2050 – mówiła Paulina Hennig-Kloska, minister klimatu i środowiska.

Głosowanie w drugiej turze zostało jednak anulowane. Powodem są rzekome błędy w systemie. Tymczasem w Polsce 2050 pojawiła się grupa, która chce utrzymania przywództwa Szymona Hołowni. Do mediów trafiła wymiana wiadomości między politykami partii.

– Je**ć przychylne media. Jak zmienimy zarząd i się weźmiemy do roboty, to wszyscy zapomną o tej nap*** i planowanym przez nas przewrocie. Czy jak to ci pseudodziennikarze to zaraz nazwą. Przynajmniej pokażemy jaja – stwierdziła Marta Cienkowska, minister kultury i dziedzictwa narodowego.

Wojnę o przywództwo widać w funkcjonowaniu partii. Poseł Aleksandra Leo, pod nieobecność szefa klubu, Pawła Śliza, próbowała przeprowadzić wybory do Rady Krajowej. Poseł Bartosz Romowicz nazwał to próbą puczu. Poseł Aleksandra Leo została odwołana z funkcji wiceprzewodniczącej klubu.

– Dziwię się, że niektórzy posłowie, na przykład poseł Bartosz Romowicz, wyprowadzają takie sprawy na zewnątrz. To jest działanie absolutnie wbrew jakimkolwiek zasadom i przede wszystkim na szkodę partii – podkreśliła Aleksandra Leo.

Szymon Hołownia grozi z kolei Ryszardowi Petru, że jego krytyczne wypowiedzi – m. in. pod adresem byłego marszałka Sejmu – powinny skończyć się wyrzuceniem z partii. Mimo napięć Polska 2050 przekonuje, iż bałagan uda się uporządkować.

– To jest partia, od której zależy dziś koalicja rządowa. Wiecie Państwo, ile wynosi większość rządowa w tej chwili w Polsce? Trzynaście – zauważył Szymon Hołownia.

Donald Tusk nie może dziś rządzić bez Polski 2050. Pojawiają się spekulacje, że Szymon Hołownia mógłby z grupą swoich zwolenników opuścić partie i w ten sposób wywrócić obecny układ sił. Koalicja Obywatelska w to nie wierzy.

– Koalicja jest stabilna. Nie mam zupełnie obaw o to, że ten mechanizm się zatnie – powiedział Patryk Jaskulski, poseł KO.

Z kolei wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz mówił pytany o wojnę wewnątrz Polski 2050, że to Szymon Hołownia dalej powinien być szefem partii.

– Uważam, że Polska 2050 bez niego, bez jego liderstwa ma dużo mniejsze szanse powodzenia, więc bardzo na niego liczę – wskazał Władysław Kosiniak-Kamysz, szef MON.

Zarówno Polska 2050, jak i PSL od miesięcy nie przekraczają wyborczego progu. Lewica także ma z tym problemy. Donald Tusk ma poważny problem.

– PSL jest słabe, Polska 2050 się rozpada. Nie ma z kim realnie rządzić – akcentował dr Jakub Koper, socjolog.

Koalicja Obywatelska w sondażach nadal utrzymuje pierwsze miejsce. W ostatnim badaniu OGB poparcie dla partii premiera Donalda Tuska sięga 39 proc. To jednak PiS, Konfederacja i partia Grzegorza Brauna miałyby szanse na utworzenie nowej większości.

TV Trwam News

drukuj