fot. PAP/EPA

Wniosek o wotum nieufności wobec KE odpowiedzią na umowę UE-Mercosur

W przyszłym tygodniu Parlament Europejski zdecyduje ws. ewentualnego skierowania skargi do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w związku z umową z Mercosuem. Wyrazem sprzeciwu wobec porozumienia ma być też wniosek o wotum nieufności wobec Komisji Europejskiej.

9 stycznia – pomimo sprzeciwu Polski, Francji, Irlandii, Węgier i Austrii – państwa UE zgodziły się na umowę z Mercosurem. W sobotę w Paragwaju ma ją podpisać przewodnicząca KE, Ursula von der Leyen.

Przeciwnicy porozumienia UE z Argentyną, Brazylią, Paragwajem i Urugwajem nie poddają się i podejmują kolejne działania, w tym także w PE. Jedną z inicjatyw jest propozycja skierowania skargi do TSUE w Luksemburgu. Parlament Europejski będzie nad tym głosował w najbliższą środę.

Polscy europosłowie mają być ponad podziałami przeciwni umowie z Mercosurem. Wynik głosowania jest jednak niepewny. Większość eurodeputowanych może bowiem podążyć za głosem swoich rządów. Europoseł Jadwiga Wiśniewska z Prawa i Sprawiedliwości mówi, że mimo to trzeba stawać do walki o słuszne sprawy i przede wszystkim odwołać przewodniczącą KE.

Wszyscy posłowie zatroskani o przyszłość Unii Europejskiej, o bezpieczeństwo zdrowotne obywateli, o przyszłość europejskiego rolnictwa, powinni zagłosować przede wszystkim za odwołaniem von der Leyen i wyraźnie podkreślić, że jest to umowa szkodząca europejskiemu rolnictwu. Ona może doprowadzić do jego zniszczenia. Zatem podpisaliśmy się pod wnioskiem – znaczna część Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, a szczególnie polska delegacja PiS – o odwołanie von der Leyen za nadużycie, jakim był sposób procedowania tejże umowy – wskazuje europoseł Jadwiga Wiśniewska.

Dyskusja nad wnioskiem o wotum nieufności wobec KE ma odbyć się w poniedziałek, a głosowanie jest planowane na czwartek. Działania podejmowane w PE wzmacniają protesty rolników. O słuszności wyrażania sprzeciwu świadczy chociażby ostatnia wypowiedź ministra spraw zagranicznych Paragwaju, sprawującego przewodnictwo w Mercosurze. Twierdzi on, że przygotowane przez Brukselę klauzule ochronne „nie są częścią umowy”, co oznacza, że Mercosur może te klauzule kwestionować.

RIRM

drukuj