fot. pixabay.com

PiS zwraca się do prokuratury, NIK i RPO ws. wstrzymania środków z Funduszu Sprawiedliwości

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości zwrócą się do najważniejszych instytucji w państwie, aby wyjaśnić sprawę opóźnień konkursów na dotacje z Funduszu Sprawiedliwości. Na konferencji prasowej w Sejmie poinformowali, że składają zawiadomienia do prokuratury, Najwyższej Izby Kontroli i Rzecznika Praw Obywatelskich.

Posłowie PiS argumentują, że na kontach Funduszu Sprawiedliwości od 1 stycznia czeka 584 mln zł, które powinny być przeznaczone na pomoc ofiarom przestępstw. Politycy podkreślili, że najważniejsze instytucje w państwie powinny dokładnie przyjrzeć się sprawie działania Funduszu Sprawiedliwości.

Poseł Marcin Warchoł z Prawa i Sprawiedliwości powiedział, że zwróci się z prośbą o kontrolę do NIK, aby pokazać, co dzieje się z pieniędzmi z Funduszu.

– Celem Najwyższej Izby Kontroli jest kontrola legalności, rzetelności, celowości i gospodarności wydatkowania środków publicznych. A w tym wypadku mamy do czynienia z nielegalnym działaniem Waldemara Żurka –[działaniem – radiomaryja.pl] niegospodarnym, niecelowym i nierzetelnym. Pieniądze leżą na koncie, podczas gdy ofiary przestępstw nie dostają należnej im pomocy. Ofiary przestępstw zostały ograbione przez Waldemara Żurka i dlatego będziemy się domagać kontroli Najwyższej Izby Kontroli, żeby ta kontrola pokazała, co z tymi pieniędzmi się dzieje – zaznaczył polityk PiS.

W komunikacie wystosowanym pod koniec grudnia Ministerstwo Sprawiedliwości poinformowało, że sytuacja związana z Funduszem Sprawiedliwości jest „pod stałym nadzorem i ma charakter przejściowy”.

RIRM

drukuj