Sejm bez alkoholu. Nowe zarządzenie marszałka podzieliło posłów
Od dziś w Sejmie obowiązuje zakaz sprzedaży alkoholu. Zarządzenie w tej sprawie wydał w ubiegłym tygodniu nowy marszałek izby Włodzimierz Czarzasty.
Zakaz obejmuje wszystkie budynki na terenach pozostających w zarządzie Kancelarii Sejmu. Chodzi m.in. o sejmowe restauracje, w których dotąd alkohol był dostępny.
Posłowie są w tej sprawie podzieleni. Jedni zakaz popierają, inni oceniają, że to populistyczna zagrywka. Część z nich podnosi, że pomysł nie był konsultowany z prezydium Sejmu.
Prezes PiS-u Jarosław Kaczyński pytany o wprowadzenie zakazu powiedział, że zgadza się z decyzją nowego marszałka, ale obawia się omijania zarządzenia.
– Alkohol w Sejmie to jest rzecz bardzo niedobra, ale proszę pamiętać, że istnieje niebezpieczeństwo, że wróci tzw. „tonik bez kapsla” – to znaczy, że jest butelka od tonika, a w środku wódka. Ja się trochę takich praktyk boję. Wierzę, że marszałek Czarzasty będzie potrafił tego dopilnować. Jest też pytanie, co z wnoszeniem alkoholu, bo w pokojach sejmowych niekoniecznie piją herbatę. Krótko mówiąc, jest wiele problemów, ale z istotą tego przedsięwzięcia się zgadzam – mówił Jarosław Kaczyński.
W Sejmie są też projekty ustaw Lewicy i Polski 2050 związane z nocnym zakazem sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych i jego reklamowaniem.
Włodzimierz Czarzasty odnosząc się do projektów i podpisanego przez siebie zarządzenia powiedział, że Sejm powinien dać przykład.
RIRM



