fot. X/@k_cieciora

Politycy PiS ujawniają kłamstwa KOWR ws. działki pod budowę CPK. „Tusk nie chce CPK i chce wykorzystać tę sprawę, by wstrzymać prace nad inwestycją”

Posłowie Paweł Jabłoński, Krzysztof Ciecióra i Jan Kanthak po kontroli poselskiej w KOWR ujawnili, że KOWR kłamał mówiąc, że działki pod CPK nie da się odkupić po cenie sprzedaży. „Działkę można odkupić w ciągu 5 lat. Dlaczego jeszcze nie rozpoczęto procedury? Odpowiedź jest prosta – Tusk nie chce CPK i chce wykorzystać tę sprawę, by wstrzymać prace nad inwestycją!” – zaznaczył w mediach społecznościowych szef Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość, Mariusz Błaszczak.

Wiceprezes spółki Dawtona wydał oświadczenie ws. działki zakupionej od KOWR, na której miały powstać tory do CPK. Piotr Wielgomas wskazał, że Skarb Państwa może odkupić ziemię za tę samą cenę, za którą została sprzedana. KOWR przekonywał, że nie ma do tego prawa. Dzisiaj politycy PiS przeprowadzili kontrolę poselską w KOWR. Posłowie podkreślili, że KOWR oszukiwał nas wszystkich mówiąc, że działki pod CPK nie da się odkupić.

 

– Donald Tusk chciał użyć tej sprawy jako pretekstu by zablokować CPK. Mamy dla niego zła wiadomość – a dla reszty Polaków dobrą: działka może wrócić do KOWR – a CPK i tak nie zatrzymacie! – podkreślił w mediach społecznościowych poseł Paweł Jabłoński.

„Mamy akt notarialny ws. działki pod CPK. Państwo Polskie może w każdej chwili zakupić fragment potrzebnej działki w cenie z 2023 r., więc nie ma mowy o 400 mln wartości tej działki! Dlaczego tego nie robili? Właściciel działki finansował kampanie wyborcze PO. Czekali aż sprawa się przedawni” – napisał na X poseł Krzysztof Ciecióra.

„Seria kontroli poselskich zaplanowana przez Komitet Wykonawczy PiS potwierdziła to czego wszyscy się spodziewaliśmy! KOWR kłamał mówiąc, że działki pod CPK nie da się odkupić po cenie sprzedaży. Nasi posłowie dotarli do aktu notarialnego, który potwierdza, że jest dokładnie odwrotnie. Działkę można odkupić w ciągu 5 lat. Dlaczego jeszcze nie rozpoczęto procedury? Odpowiedź jest prosta – Tusk nie chce CPK i chce wykorzystać tę sprawę, by wstrzymać prace nad inwestycją!” – zaznaczył Mariusz Błaszczak.

radiomaryja.pl

drukuj