fot. twitter.com/TRzymkowski

Pos. T. Rzymkowski: Trwa walka o przyszłość, o dusze, o umysły polskiej młodzieży

Trwa walka o przyszłość, o dusze, o umysły polskiej młodzieży, o to, aby uczynić z nich – nie daj Boże – janczarów jaczejki lewicowo-liberalnej. Tutaj wielki ukłon w stronę nauczycieli, którzy tej presji nie ulegają, czego efektem jest chociażby gremialny opór wobec edukacji zdrowotnej – przedmiotu, który jest nasączony ideologią lewicową. Rodzice obserwują, protestują, a nauczyciele – można powiedzieć – mocno wspierają rodziców w tych protestach i są tego efekty – mówił we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Tomasz Rzymkowski, poseł niezrzeszony, były wiceminister edukacji i nauki. 14 października obchodzimy w Polsce Dzień Edukacji Narodowej.

Dzień Edukacji Narodowej to szczególna okazja, by zwrócić uwagę na niezwykle ważną i odpowiedzialną pracę nauczycieli i innych pracowników oświaty. Dzień Edukacji Narodowej to święto upamiętniające powołanie Komisji Edukacji Narodowej w 1773 roku.

– W tej sztafecie pokoleń od tamtego czasu uczestniczą nauczyciele, którzy dziś są na emeryturze i ci nauczyciele, którzy dzisiaj pracują z polską młodzieżą, z polskimi dziećmi, ale również ci, którzy są na uczelniach wyższych i przygotowują się do tego, aby w tej sztafecie pokoleń uczestniczyć. To są również pracownicy niepedagogiczni w szkołach: osoby odpowiedzialne za porządek, bezpieczeństwo, za księgowość. To niezwykle ważne, aby kształtować przyszłość państwa polskiego w duchu troski o wspieranie procesu wychowawczego, który spoczywa na rodzicach i przekazywanie najlepszej wiedzy, tak aby polska młodzież była w stanie rywalizować w duchu fair play ze swoimi rówieśnikami na całym świecie, aby polska nauka na wyższych poziomach kształcenia była na światowym poziomie, aby polska gospodarka się rozwijała, aby Polacy byli bogatym i bezpiecznym narodem, a Polska była bezpiecznym państwem – mówił poseł Tomasz Rzymkowski.

Rozmówca Radia Maryja podkreślił, że oświata to bardzo ważny sektor funkcjonowania społeczeństwa, narodu i państwa polskiego. Niestety przez prawie dwa lata rządów „Koalicji 15 października” nieustannie podejmowane są działania godzące w ten obszar.

– Trwa walka o przyszłość, o dusze, o umysły polskiej młodzieży, o to, aby uczynić z nich – nie daj Boże – janczarów jaczejki lewicowo-liberalnej. Tutaj (…) wielki ukłon w stronę nauczycieli, którzy tej presji nie ulegają, czego efektem jest chociażby gremialny opór wobec edukacji zdrowotnej – przedmiotu, który jest nasączony ideologią lewicową. Rodzice obserwują, protestują, a nauczyciele – można powiedzieć – mocno wspierają rodziców w tych protestach i są tego efekty – podkreślił były wiceminister edukacji i nauki.

Zapowiedziano m.in. powrót prac domowych zlikwidowanych wcześniej przez minister edukacji, Barbarę Nowacką. To jednak tylko jedna z wielu tzw. reform. Wiele z nich nie przypada do gustu polskim pedagogom.

– Tych zmian jest po prostu za dużo. Nauczyciele i dyrektorzy szkół nadal mają zbyt wiele obowiązków o charakterze administracyjno-biurokratycznym. Należy odformalizować funkcjonowanie szkoły, poświęcić więcej czasu na bezpośredni kontakt z młodzieżą. Należy również dalej utrzymywać wysokie nakłady na infrastrukturę szkolną, na to, aby pomoce naukowe znajdujące się w szkołach były na bardzo wysokim poziomie, ale też troszczyć się o wynagrodzenia nauczycieli, o – można powiedzieć – utrzymanie wysokiego prestiżu społecznego zawodu nauczyciela i troski o godność nauczycieli, którzy niestety czasem, od czasu do czasu, spotykają się z zachowaniami, które godzą w zaszczytną funkcję i misję społeczną nauczycieli. Zawód nauczyciela powinien zawsze, w każdej sytuacji, cieszyć się estymą, zaufaniem i szacunkiem społecznym z racji na bardzo ważną rolę społeczną i państwowotwórczą, którą nauczyciele przez stulecia utrzymywali jako czynnik narodotwórczy, kulturotwórczy, rozwijający pasje, umiejętności, pomnażający talenty młodych ludzi. Natomiast najgorsza rzecz, jaka może spotkać nauczycieli z całe środowisko oświatowe, a przede wszystkim tych, którzy są – można powiedzieć – w centrum zainteresowania, czyli dzieci i młodzież, to traktowanie przedmiotowe jako swoistych zakładników w wojnie ideologicznej – zwrócił uwagę parlamentarzysta.

Zdaniem gościa „Aktualności dnia” trzeba się temu sprzeciwiać, a także nie pozwalać, by Ministerstwo Edukacji Narodowej walczyło z polskim porządkiem prawnym i łamało zapisy konstytucji.

Całość rozmowy z posłem Tomaszem Rzymkowskim jest dostępna [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj