Polska wyłączona z paktu migracyjnego?
Media donoszą, że Polska ma zostać wyłączona z relokacji migrantów oraz finansowego udziału w unijnym pakcie migracyjnym. Powodem ma być ogromna liczba przyjętych uchodźców z Ukrainy.
Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji, Maciej Duszczyk, zapewniał dziś rano, że polski rząd zrobił „naprawdę wszystko”, by przekonać Komisję Europejską do swoich argumentów w sprawie paktu migracyjnego.
Europoseł Waldemar Buda z Prawa i Sprawiedliwości uważa, że mamy do czynienia z „zasłoną dymną”.
– Pakt migracyjny wchodzi [w życie – radiomaryja.pl] w czerwcu 2026 roku. Tusk go nie zablokował podczas [polskiej – radiomaryja.pl] prezydencji, a miał taką okazję. Relokacje i kontyngenty są ustalane corocznie. Nawet jeśli w tym roku będziemy zwolnieni, to w każdym kolejnym będą nam przysyłać migrantów z Niemiec i z Francji, więc trzeba protestować. Zapraszam dzisiaj na 14.00 Plac Zamkowy – podkreślił eurodeputowany PiS.
Alvin Gajadhur z Kancelarii Prezydenta przypomniał z kolei, jakie działania w sprawie zablokowania relokacji migrantów podjął prezydent Karol Nawrocki.
– Pan prezydent Karol Nawrocki skierował w tym tygodniu list do przewodniczącej Komisji Europejskiej, Ursuli von der Leyen, w którym zapowiedział stanowczo, że Polska nie zgadza się na wdrożenie paktu migracyjnego. Pan prezydent zapowiadał to wielokrotnie i miejmy nadzieję, że tak się stanie – zaznaczył Alvin Gajadhur.
Ostateczna decyzja Komisji Europejskiej w tej sprawie ma zapaść w przyszłym tygodniu.
RIRM



