Wpisy

Toruńscy radni zajmą się sprzeciwem wobec utworzenia w mieście Centrum Integracji Cudzoziemców, otwierającego furtkę do masowej nielegalnej migracji

Toruńscy radni zajmą się dziś apelem w sprawie sprzeciwu wobec relokacji nielegalnych migrantów oraz utworzenia Centrum Integracji Cudzoziemców w mieście. Dokument po raz drugi złożyli radni Prawa i Sprawiedliwości, którzy liczą, że zostanie przyjęty ponad podziałami politycznymi. Na sesji są obecni mieszkańcy oraz przedstawiciele różnych środowisk.  

R. Supiński: Nie chcemy, żeby przygraniczny region został zalany przez migrantów. Szkoda, że na wysokości zadania nie stają radni Sejmiku Województwa Podlaskiego z opcji rządzącej

Nie chcemy, żeby nasz przygraniczny region został zalany przez migrantów. Jasny sprzeciw samorządów niższego szczebla pokazał, że mieszkańcy nie chcą Centrów Integracji Cudzoziemców. Chcą czuć się bezpiecznie. Szkoda, że na wysokości zadania nie stają radni Sejmiku Województwa Podlaskiego z opcji rządzącej, którzy nie opowiadają się jasno po stronie mieszkańców, tylko kluczą i włączają się do polityki rządu – powiedział Rafał Supiński, radny Sejmiku Województwa Podlaskiego, w poniedziałkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Rada Powiatu Tarnogórskiego przyjęła stanowisko przeciwko relokacji nielegalnych migrantów. B. Dziuk: Nielegalny to znaczy łamiący prawo, w związku z powyższym nielegalny nie może przebywać na terenie Rzeczypospolitej

Rada Powiatu Tarnogórskiego przyjęła stanowisko przeciwko relokacji nielegalnych migrantów w ramach unijnego paktu migracyjnego. Uchwała w tej sprawie została przyjęta z inicjatywy radnych Prawa i Sprawiedliwości. „Sprzeciwiamy się nielegalnej emigracji w powiecie tarnogórskim” – mówiła Barbara Dziuk.

J. Saryusz-Wolski: Jeśli polityka paktu migracyjnego nie zostanie zakwestionowana, odwołana, radykalnie zmieniona, to do Polski mogą trafić miliony relokowanych migrantów

Widziałem szacunki mówiące o tym, że to mogłoby dotyczyć Polski w wymiarze stu tysięcy z tytułu relokacji i 40 tysięcy z tytułu cofnięcia przez Niemcy tych wszystkich imigrantów, którzy dotarli tam przez terytorium Polski. Tak więc to będą dziesiątki i setki tysięcy. Jeżeli do tego dodać zasadę łączenia rodzin i rozciągnąć to na szereg lat, to – gdy ta polityka nie zostanie zakwestionowana, odwołana, radykalnie zmieniona – może chodzić o miliony migrantów – mówił w poniedziałkowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie Radia Maryja były europoseł Prawa i Sprawiedliwości do Parlamentu Europejskiego, Jacek Saryusz-Wolski.