fot. fotocar13

Przełomowy sezon Aleksandra Ruty w Formule 4

Aleksander Ruta w tym sezonie debiutuje w Formule 4. Radzi sobie tam bardzo dobrze, wielokrotnie stając na podium w kategorii debiutantów. Do końca sezonu pozostały mu dwa przystanki. 


Kariera Aleksandra Ruty rozwija się wręcz książkowo. Kierowca, jak większość gwiazd Formuły 1, rozpoczynał swoją przygodę z motorsportem w kartingu. Tam wygrał niemal wszystko i poczuł, że może spróbować swoich sił w wyższej klasie. Padło na Formułę 4, gdzie występuje w barwach Van Amersfoort Racing. Tam swoje kariery rozpoczynali m.in. Max Verstappen czy Charles Leclerc.

Współpraca z teamem się układa, a Ruta z zawodów na zawody czuje się coraz lepiej. Niedługo trzeba było czekać na jego pierwsze podium w serii Italian F4 Championship, bowiem już w Vallelundze, a więc podczas drugiej rundy mistrzostw, stanął na trzeciej pozycji w kategorii rookie (z ang. debiutantów). Co więcej, sukces powtórzył również podczas dwóch kolejnych wyścigów, czyli w znanej z Formuły 1 Monzy (2. miejsce) oraz równie słynnym torze Mugello (3. pozycja).

„Cieszę się z kolejnego podium w klasyfikacji debiutantów, ale przede wszystkich z kolejnych postępów, jakie robię razem z zespołem” – mówił wówczas Ruta.

„Cały czas idziemy do przodu, co najlepiej potwierdza kolejne podium w klasyfikacji debiutantów. To zasługa zarówno Olka, jak i świetnej pracy całego teamu, za którą jesteśmy bardzo wdzięczni” – dodał szkoleniowiec młodego kierowcy, Jakub Wysocki.

fot. fotocar13

Ruta prosto z Mugello pojechał do francuskiego Le Castellet, tym razem po to, by zyskać kolejne doświadczenie w innym cyklu, czyli Euro 4 Championship. I trzeba przyznać, że ponownie błysnął, bowiem w dwóch wyścigach stawał na podium wśród debiutantów. W pierwszym był trzeci, a w trzecim zajął drugie miejsce.

„Przez cały weekend dużo się nauczyłem, więc możemy być zadowoleni z mojego debiutu w E4 Championship” – podkreślał Ruta.

„To bardzo mocna, międzynarodowa seria, dlatego wyniki Olka w ten weekend ponownie przekroczyły nasze oczekiwania” – cieszył się jego trener.

fot. fotocar13

Pechowy dla Ruty okazał się powrót do Italian F4 Championship, ponieważ na Imoli nasz zawodnik pierwszy wyścig zakończył jako 19. (dziewiąty w rookie), drugi wyścig został odwołany po zbiorowej kraksie, a w trzecim młody kierowca musiał przedwcześnie zakończyć rywalizację z powodu awarii zawieszenia.

„Olek popisał się imponującym refleksem, o włos omijając karambol, do jakiego doszło tuż przed nim” – relacjonował Wysocki.

Po krótkiej przerwie wakacyjnej Ruta znów wrócił do rywalizacji. Tym razem jechał ponownie w europejskim cyklu. I ponownie zawitał na Mugello. Tor znał już z poprzednich zawodów i widać było, że czuje się na nim znakomicie, bowiem dwukrotnie stawał na podium.

„Pokazaliśmy podczas tej rundy naprawdę dobre tempo i postępy, a także dwukrotnie stanęliśmy na podium debiutantów, dlatego wracam do Polski zadowolony. (…) Cieszę się z kolejnych dobrych wyników, choć nie ukrywam, że w końcówce sezonu chcę walczyć o jeszcze wyższe miejsca na podium rookie i jeszcze więcej punktów do klasyfikacji generalnej, w której zajmuję dwunaste miejsce. Teraz z kolei nie mogę doczekać się wyścigów w Barcelonie” – zaznaczał Aleksander Ruta.

fot. fotocar13

A w stolicy Katalonii (tam wyjątkowo odbywa się Italian F4 Championship) zawodnik teamu Van Amersfoort Racing musiał sprostać naprawdę trudnym warunkom atmosferycznym. Z powodu wielkich ulew najpierw przerwany, a następnie odwołany został trzeci z wyścigów. Tym razem Ruta nie znalazł się na podium.

„Olek z pewnością bardzo dużo się w ten weekend nauczył, ponieważ warunki w Barcelonie były naprawdę ekstremalne. Choć wyprzedzanie jest tutaj bardzo trudne, odważnie zyskiwał pozycje we wszystkich trzech wyścigach, a w dwóch pierwszych walczył o kolejne podia w kategorii debiutantów” – powiedział Jakub Wysocki.

Cykl Italian F4 Championship zakończy się 12 października w Misano, a Euro4 Championship zawodami w Monzy (26 października). Po sześciu rundach Ruta zajmuje 22. miejsce w klasyfikacji generalnej i ósme w klasyfikacji debiutantów pierwszego z cykli.

„Moim celem w tym sezonie była nauka i czerpanie z wiedzy mojego teamu. Z pewnością dzięki temu naprawdę dużo zyskałem. (…) W ostatnich rundach dam z siebie wszystko i zawsze chcę być na podium, ale najważniejsze jest to, by podwyższać swoje umiejętności. Na podsumowania przyjdzie jeszcze czas, ale myślę, że ten sezon jest naprawdę udany. Chcę się cały czas rozwijać – podkreślił Aleksander Ruta.

fot. fotocar13

HONEST Media Team

drukuj