fot. PAP/EPA

Formuła 1. Max Verstappen wciąż zmniejsza straty do lidera mistrzostw, zwycięstwo Holendra w GP USA

Holender Max Verstappen wywalczył zwycięstwo w Grand Prix Stanów Zjednoczonych, 19. rundzie mistrzostw świata Formuły 1. Kierowca Red Bulla zmniejszył tym samym straty do prowadzącego w klasyfikacji kierowców Australijczyka Oscara Piastriego do 40 punktów. Zmagania na torze Circuit of the Americas jako drugi ukończył Brytyjczyk Lando Norris z McLarena. Trzeci był Monakijczyk Charles Leclerc z Ferrari.


Ostatnim kierowcą, który po wywalczeniu pole position wygrał wyścig na torze COTA, był Max Verstappen. Holender dokonał tego w 2021 roku. Późniejsi zwycięzcy kwalifikacji nie byli w stanie stanąć nawet na podium. Kierowca Red Bulla nie przejmuje się jednak ani statystykami, ani trwającymi passami, co udowodnił w niedzielę. Pewnie prowadził od startu do mety, a do sięgnięcia po szóstego Wielkiego Szlema w karierze zabrakło mu jedynie najszybszego okrążenia w wyścigu.

Przewaga czasowa Holendra na Circuit of the Americas rosła przede wszystkim dzięki zaciętej walce o drugie miejsce. Po starcie znalazł się na nim Charles Leclerc. Monakijczyk zrobił użytek z miękkich opon i wyprzedził Lando Norrisa, który jechał na pośredniej mieszance. Zawodnik Ferrari przez wiele okrążeń toczył bój o utrzymanie pozycji. Na 21. okrążeniu Brytyjczykowi udało się wykorzystać posiadaną przewagę i wyprzedzić rywala. Chwilę później Leclerca pokonał jeszcze zespołowy partner – Brytyjczyk Lewis Hamilton.

Po serii pit stopów Monakijczyk wrócił na drugie miejsce, wykorzystując problemy Norrisa przy wymianie opon. Kierowca McLarena ponownie zabrał się do odrabiania strat. Tym razem zdecydowanie szybciej rozstrzygnął pojedynek na swoją korzyść i ostatnecznie to on przekroczył linię mety jako drugi.

Lider klasyfikacji kierowców zmagań w Austin nie może zaliczyć do udanych. Oscar Piastri z McLarena był piąty, co ozancza, że jego przewaga w tabeli znów znacząco stopniała. Obecnie Norris traci do niego 14 punktów, a Verstappen – 40. Do końca sezonu pozostało pięć weekendów wyścigowych, w ramach których odbędą się także dwa wyścigi sprinterskie. Najbliższa runda mistrzostw rozegrana zostanie w Meksyku. Start wyścigu zaplanowany jest tam na 26 października na godz. 21.00 czasu polskiego.

Sport.RIRM

drukuj