fot. PAP/Albert Zawada

Minister Waldemar Żurek kasuje System Losowego Przydziału Spraw

Minister sprawiedliwości zmienił regulamin dotyczący sądów powszechnych. Nowe przepisy, jak alarmuje część sędziów i politycy opozycji, doprowadziły do skasowania systemu losowania sędziów.

Minister sprawiedliwości, Waldemar Żurek, zmienił rozporządzenie dotyczące regulaminu urzędowania sądów powszechnych. Jego treść ukazała się w Dzienniku Ustaw.

 „[…] przewodniczący wydziału może zdecydować w przypadku potrzeby poprawy efektywności pracy wydziału, że sprawy rozpoznawane w składzie 3 sędziów Systemu Losowego Przydziału Spraw przydzieli referentom, a pozostałych dwóch członków składu wyznaczy przewodniczący wydziału według zasad określonych przez prezesa sądu po zasięgnięciu opinii kolegium właściwego sądu” – napisano w rozporządzeniu.

To bardzo niepokojące zmiany.

– Tym oto tępym narzędziem rżnie się sędziowską niezawisłość: w składzie trzech sędziów (czyli zwykle decydującym o orzeczeniu prawomocnym) większość będą stanowili zausznicy szefa wydziałunominata prezesa sądunominata Ministerstwa Sprawiedliwości  Treść wyroku nie może być zaskoczeniem – podkreśliło Ogólnopolskie Stowarzyszenie Sędziów „Sędziowie RP”.

Do sprawy w mediach społecznościowych odniósł się były minister sprawiedliwości i Prokurator Generalny, Zbigniew Ziobro.

– Donald Tusk z Waldemarem Żurkiem właśnie odbierają Polakom system losowania sędziów. Waldemar Żurek nie krył, że potrzebuje zaufanych – teraz będzie mógł ich palcem wskazać, bo wyroki mają być jak trzeba. Roman Giertych, Tomasz Grodzki i Sławomir Nowak mogą spać spokojnie. Opozycja ma siedzieć, to proste – stwierdził Zbigniew Ziobro.

Za wprowadzenie Systemu Losowego Przydziału Spraw z czasów rządów PiS był odpowiedzialny wiceminister sprawiedliwości, Michał Woś.

Gdy wprowadzałem na polecenie ministra Zbigniewa Ziobro losowy przydział sędziów (SLPS) było pół dekady histerii o algorytmy. Waldemar Żurek i spółka kłamali, że nie ma pełnej losowości. Teraz rządzą i już wiedzą: System Losowego Przydziału Spraw jest losowy i niesterowalny. Dlatego 2/3 sędziów będą dobierać ręcznie. Bolszewia – oznajmił Michał Woś.

Były wiceminister sprawiedliwości w mediach społecznościowych napisał o powrocie ustawek i sędziów na telefon. Wskazał, że sprawa Pegasusa miała przykryć skasowanie systemu losowania sędziów. Podkreślił, iż temu miała też służyć masowa wymiana prezesów sądów przez obecne władze.

TV Trwam News

drukuj