fot. PAP/Piotr Nowak

Pos. prof. P. Czarnek: Akt oskarżenia można sporządzić w najbardziej absurdalnych sprawach, może to sporządzić najbardziej upolityczniony prokurator i z takim mamy do czynienia

To, co ujawnił, nie odtajnił, pan Mariusz Błaszczak było jawne i podlegało ujawnieniu. (…) Akt oskarżenia można sporządzić w najbardziej absurdalnych sprawach, może to sporządzić najbardziej upolityczniony prokurator i z takim mamy do czynienia, i to wcale nie oznacza wyroku sądu. Jestem przekonany, że żaden sędzia nie przychyli się do tego typu bzdur i absurdów, które w tym akcie oskarżenia są wymyślone na potrzeby zemsty politycznej – powiedział prof. Przemysław Czarnek, poseł Prawa i Sprawiedliwości, w sobotniej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

W piątek do Sądu Okręgowego w Warszawie trafił akt oskarżenia wobec m.in. byłego szefa MON, Mariusza Błaszczaka, i obecnego szefa BBN, Sławomira Cenckiewicza. Sprawa dotyczy odtajnienia w 2023 r. części planu użycia sił zbrojnych „Warta”.

To jest zemsta ze strony komunistów. Ja nawet poczyniłem taki wpis w mediach społecznościowych, że akt oskarżenia wobec pana Błaszczaka niczym nie różni się – jeśli chodzi o jego sens – od aktu oskarżenia komunistów wobec pułkownika Kuklińskiego. Pułkownik Kukliński, przypomnijmy, oskarżany był o zdradę stanu, zdradę narodu po tym, jak ujawnił straszliwe zamiary rządu komunistycznego Jaruzelskiego i spółki, dotyczące stanu wojennego, ale też potencjalnej inwazji wojsk sowieckich na Polskę w celu zniszczenia „Solidarności” i za to był uznawany za zdrajcę. Natomiast pan Mariusz Błaszczak został uznany za winnego zdrady w postaci ujawnienia planów, które w istocie są zdradą, bo przecież te plany pokazywały, jaki był cel rządzących przed 2015 rokiem, to znaczy zostawienie na pastwę losu połowy Polski. Ich plany wojskowe obliczone były na to, że w przypadku ataku ze strony Rosji natychmiast wycofują wszystkie wojska na linię Wisły, czyli zostawiają na pastwę losu Lublin, Rzeszów, Białystok i inne miasta, miasteczka oraz wsie na wschodzie Polski – mówił prof. Przemysław Czarnek.

Poseł PiS zauważył, że to, co ujawnił – nie odtajnił – Mariusz Błaszczak było jawne i podlegało ujawnieniu. Podkreślił przy tym, że prokurator podpułkownik Marcin Maksjan, który przygotowywał ten akt oskarżenia wraz ze swoimi prokuratorami, stwierdził jeszcze w momencie, kiedy stawiał zarzuty Mariuszowi Błaszczakowi, że ówczesny szef MON miał prawo ujawnić tego rodzaju rzeczy.

Proszę Państwa, jeżeli ktoś z jednej strony ma prawo i mówi to prokuratorom stawiającym zarzuty, że jego ofiara miała prawo ujawniać pewne fakty, a następnie mówi, że przekroczył uprawnienia ten, który miał prawo. Jak można przekroczyć uprawnienia, mając prawo? To co ujawnił, nie odtajnił, pan Mariusz Błaszczak było jawne i podlegało ujawnieniu. Podlegało ujawnieniu także w interesie całego narodu polskiego, więc pan Maksjan sam sobie zaprzecza. Zaprzecza sobie również pani prokurator, która wczoraj to wyjaśniała, dlaczego akt oskarżenia powstał. Otóż, jak mówiła, minister Błaszczak miał prawo ujawnić, ale powinien ujawnić całość, a nie wybiórczo. (…) To jest absurd, którego nie znały nawet prokuratury czasów stalinowskich – mówił „Aktualności dnia”.


To Donald Tusk jest sprawcą kierowniczym tego całego aktu zemsty, który nazywają dzisiaj aktem oskarżenia – zaznaczył prof. Przemysław Czarnek.

To na polityczne polecenie Tuska, wykonywane przez Żurka, nastąpi przyspieszenie tzw. rozliczeń, czyli krótko mówiąc, gnębienie ludzi dzisiejszej opozycji w imię „demokracji walczącej”. Nawoływanie do dymisji pana Sławomira Cenckiewicza, pani ministe,r Glapiak czy innych za aktem oskarżenia jest po prostu tylko i wyłącznie tego pokłosiem. Akt oskarżenia można sporządzić w najbardziej absurdalnych sprawach, może to sporządzić najbardziej upolityczniony prokurator i z takim mamy do czynienia, i to wcale nie oznacza wyroku sądu. Jestem przekonany, że żaden sędzia nie przychyli się do tego typu bzdur i absurdów, które w tym akcie oskarżenia są wymyślone na potrzeby zemsty politycznej – akcentował polityk.

Cała rozmowa z prof. pos. Przemysławem Czarnkiem dostępna jest [tutaj]

radiomaryja.pl

drukuj