fot. PAP/Leszek Szymański

Premier powołał „superresorty” gospodarki i energii

W rządzie Donalda Tuska powstaną dwa tak zwane superresorty. Ministerstwo Energii przejmie kompetencje likwidowanego resortu przemysłu. Wzmocniony zostanie także resort finansów.

 

Andrzej Domański po rekonstrukcji zostanie super ministrem odpowiedzialnym nie tylko za finanse, ale za całą gospodarkę. Przejmie też kompetencje po likwidowanym Ministerstwie Rozwoju i Technologii.

Będzie jedno centrum działające transparentnie i będzie realizowało politykę finansowo-gospodarczą – zapowiedział Donald Tusk, premier RP.

Poseł PiS, Andrzej Adamczyk, przypomina, że Andrzej Domański złamał prawo i nie powinien zasiadać w rządzie.

To, co do tej pory zrobił, chociażby z finansowaniem partii politycznych, zablokowaniem środków finansowych PiS. Postąpił wbrew prawu, a to oznacza, że wszystkie jego decyzje będą wyłącznie polityczne – powiedział Andrzej Adamczyk.

Likwidacja Ministerstwa Przemysłu to o tyle zaskoczenie, że było ono jedną z wyborczych obietnic PO z 2023 roku. Resort funkcjonował prawie półtora roku. Nie spełnił pokładanych w nim oczekiwań – mówił dr Piotr Gawryszczak.

Obietnica, że Ministerstwo Przemysłu miało doprowadzić do jakiegoś rozwoju Polski, to oczywiście była przysłowiowa ściema – zaznaczył politolog.

Drugi superresort energii przejmie cześć kompetencji resortu klimatu i środowiska, a także działy odpowiedzialne za górnictwo.

Ten resort przemysłu i dział energia będą skupione w jednym ręku – zadeklarował Donald Tusk.

Opozycja ostrzega, że nowy minister to młoda, niedoświadczona osoba.

Ma być ministrem odpowiedzialnym za sprawę energii, w tym budowy elektrowni atomowych. To jest sytuacja absolutnie bez precedensu – podkreślił Andrzej Śliwka, poseł PiS.

Z obcięcia kompetencji cieszy się minister klimatu i środowiska Paulina Henning- Kloska.

To pozwoli mi bardziej skupić się na kwestiach środowiskowych, klimatycznych i odnawialnych – zaznaczyła minister.

Widać, że minister klimatu nie radzi sobie z zadaniami – mówił Paweł Sałek z PiS.

Po raz kolejny widzimy to, że jednak z resortu środowiska i klimatu coraz więcej kompetencji jest zabieranych – zwrócił uwagę Paweł Sałek, poseł PiS.

Trzecia już zmiana dotknie Ministerstwo Aktywów Państwowych. Kierownictwo za Jakuba Jaworowskiego przejmie Wojciech Balczun w przeszłości szef Agencji Rozwoju Przemysłu, Kolei Ukraińskich i PKP Cargo. Ale nadzór nad największymi spółkami premier skupi u siebie w kancelarii. Te powinny trafić pod skrzydła resortu energii – mówił szef górniczej „Solidarności”, Bogusław Hutek.

Jeżeli się tam nie znajdzie energetyka konwencjonalna razem z tymi spółkami, to niestety, ale nowy minister Motyka będzie miał takie same kompetencje jak pani minister Czarnecka, czyli żadne – wskazał Bogusław Hutek, przewodniczący Krajowej Sekcji Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ „Solidarność”.

Mimo medialnych spekulacji stanowisko w rządzie utrzyma minister edukacji Barbara Nowacka, która walczy z religią w szkole i chce systemowo deprawować uczniów – zauważył poseł PiS, Jacek Sasin.

Ta polityka jest taka, żeby brnąć w ideologię, brnąć w to szaleństwo, które dzisiaj owładnęło umysły brukselskich biurokratów – podkreślił Jacek Sasin.

Premier powoła też nowego ministra nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu. Maciej Berek to zaufany człowiek Donalda Tuska – przypomniał prof. Tadeusz Marczak.

Ma nadzorować prace innych ministrów, formalnie swoich kolegów. Więc doprowadzi to zapewne do wielu konfliktów – zaznaczył prof. Tadeusz Marczak, politolog.

Wśród posłów słychać głosy, że premier powołuje nowego ministra, aby pozbyć się odpowiedzialności i ograniczyć swoje obowiązki związane z nadzorem.

TV Trwam News

drukuj