fot. https://pixabay.com/pl/photos/facet-widok-zm%C4%99czenie-szko%C5%82a-t%C5%82o-781483/

B. Nowak: Pani Nowacka, jej resort i cały lewacki rząd pana Tuska usiłują zrujnować rodzinę

Pani Nowacka, jej resort i cały ten lewacki rząd pana Tuska usiłują zrujnować rodzinę, zrujnować porządek i przejąć władzę nad rodzicami. To jest absolutnie destrukcyjne, żeby wymyśleć, że dziecko mające lat 18 tym samym kończy jakąkolwiek więź z rodzicami. To jest rzecz, która zdecydowanie – jeszcze raz mówię – rujnuje rodzicielskie więzi i będzie to powodowało na pewno bardzo dużo poważnych problemów – mówiła we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Barbara Nowak, była małopolska kurator oświaty, komentując nowe pomysły Ministerstwa Edukacji Narodowej, by uniemożliwić rodzicom wgląd do ocen i prac swoich dzieci po ukończeniu przez nie 18 lat.

Minister edukacji narodowe, Barbara Nowacka, przedstawiła projekt nowelizacji Prawa oświatowego, który pozwoli pełnoletnim uczniom na uniemożliwienie ich rodzicom wglądu do ocen i prac.

– Pani Nowacka, jej resort i cały ten lewacki rząd pana Tuska usiłują zrujnować rodzinę, zrujnować porządek i przejąć władzę nad rodzicami. To jest absolutnie destrukcyjne, żeby wymyśleć, że dziecko mające lat 18 tym samym kończy jakąkolwiek więź z rodzicami (…). To jest rzecz, która zdecydowanie – jeszcze raz mówię – rujnuje rodzicielskie więzi i będzie to powodowało na pewno bardzo dużo poważnych problemów – podkreśliła Barbara Nowak.

Uczniowie mogą m.in. wykorzystywać ten przepis, by ukrywać przed rodzicami swoje słabe wyniki w nauce.

Wcześniej resort zaproponował ustawę, która pozwalała, by 13-letnie dzieci mogły korzystać z pomocy psychologa bez wiedzy rodziców. Została ona przegłosowana przez Sejm i Senat. Otwiera to furtkę chociażby do tzw. zmiany płci przez nieletnich.

– Daje się w tym momencie narzędzie chociażby różnego rodzaju lewackim organizacjom, które mają wpływ na młodych ludzi, żeby ich wykorzystać (…), chociażby mącąc im w głowach i mówiąc: „Poczekaj, przecież nie musisz w tej chwili decydować, czy jesteś chłopcem czy dziewczynką, zatem zatrzymaj się w swoim rozwoju fizycznym”. Są już przecież specjalnie przygotowani do tego psycholodzy, lekarze, którzy zapisują od pierwszej wizyty blokery, czyli hormony blokujące rozwój młodego człowieka – zwróciła uwagę rozmówczyni Radia Maryja.

Dodatkowo MEN chce, by w przedszkolach mogły prowadzić zajęcia osoby bez przygotowania pedagogicznego. Będzie to już możliwe od 1 września tego roku – na razie za zgodą kuratora oświaty.

– To pokazuje jeszcze raz, jak dla tej władzy nieważne jest bezpieczeństwo dziecka, nieważna jest dbałość o opiekę nad dzieckiem. Żadne kompetencje w tej chwili nie są istotne, jak się okazuje. (…) Trzeba jeszcze jasno powiedzieć, że ten człowiek nie tylko będzie miał jakieś dodatkowe zajęcia z dziećmi. (…) Ten człowiek będzie zastępował nauczyciela, czyli będzie nauczycielem, mimo że nie ma takiej kwalifikacji. Będzie mógł uczyć całego programu, który jest przewidziany do nauczania w przedszkolu – mówiła była małopolska kurator oświaty.

Te osoby – jako niebędące nauczycielami – nie będą również podlegały postępowaniu dyscyplinarnemu, a więc nie muszą wykazywać się dbałością o etykę zawodową.

W audycji przypomniano również, że do 25 września br. mija termin, kiedy można wypisać dzieci z przedmiotu edukacja zdrowotna, propagującego m.in. ideologię gender.

Całość rozmowy z Barbarą Nowak jest dostępna [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj