Prof. P. Grochmalski: Donald Trump zaproponował Władimirowi Putinowi szalupę ratunkową, natomiast Putin postanowił dokonać taktycznego oszustwa – rozegrać Trumpa
Podczas ostatniej rozmowy Władimira Putina z Donaldem Trumpem, prezydent Rosji nieomal otwarcie powiedział, że oszukał Donalda Trumpa, ponieważ on przygotowuje się do zmasowanej ofensywy, aby opanować dalsze obszary Ukrainy. Donald Trump zaproponował Władimirowi Putinowi szalupę ratunkową, natomiast Putin postanowił dokonać taktycznego oszustwa – rozegrać Trumpa – mówił prof. Piotr Grochmalski, ekspert ds. bezpieczeństwa, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
Donald Trump jest coraz mocniej rozczarowany Władimirem Putinem. Prezydent USA zapowiedział, że na Ukrainę trafi zaawansowana broń, za którą zapłacą państwa NATO.
– Donald Trump chce się odróżnić od Joe Bidena, dlatego podkreśla, że to nie na społeczeństwie amerykańskim spoczywa główny ciężar zakupu i dostaw broni. W tej chwili ewidentnie widać, iż Amerykanie przygotowują się do dużego strategicznego zwrotu. Dzisiaj rozpoczyna się tygodniowa wizyta gen. Kellogga w Kijowie. To jest człowiek, który przedstawił zasadniczy projekt strategii amerykańskiej wobec Rosji, który składa się z dwóch alternatyw: albo Putin zrozumie, że należy szukać porozumienia, albo Stany Zjednoczone „przekroczą Rubikon”, jeśli chodzi o eskalację dostaw broni – wskazał prof. Piotr Grochmalski.
– Podczas ostatniej rozmowy Władimira Putina z Donaldem Trumpem, 3 lipca br., prezydent Rosji nieomal otwarcie powiedział, że oszukał Donalda Trumpa, ponieważ on przygotowuje się do zmasowanej ofensywy – w perspektywie 60 dni – aby opanować dalsze obszary Ukrainy. Donald Trump zaproponował Władimirowi Putinowi szalupę ratunkową, natomiast Putin postanowił dokonać taktycznego oszustwa – rozegrać Trumpa – i to spowodowało przekroczenie pewnych punktów politycznych – zaznaczył ekspert ds. bezpieczeństwa.
Gość Radia Maryja podkreślił, że Rosjanie realizują coś, co jest dla nich klasyką, czyli model wojny kognitywnej, czyli wojny poznawczej, gdzie tak naprawdę wojny nie wygrywa się na froncie, czy militarnie, ale w głowach i umysłach ludzi. Chodzi o to, żeby przekonać Zachód, że wojna ukraińska jest przegrana – tłumaczył.
– Natomiast Donald Trump realizuje wielki projekt rozbudowy zarówno arsenału nuklearnego, jak i arsenału broni konwencjonalnej. Więc to wszystko, z czym mamy w tej chwili do czynienia, jest jednak niedocenienie przez Putina determinacji Donalda Trumpa, który chciał uniknąć coraz większego uzależniania Rosji od Korei i Chin, ponieważ w tej chwili około 40 proc. dostaw amunicji to są dostawy koreańskie – akcentował prof. Piotr Grochmalski.
Donald Trump zapowiedział, że podejmie nowe sankcje wobec Rosji. Ekspert ds. bezpieczeństwa ocenił, że jeśli chodzi o same sankcje, to po pierwsze one jeszcze bardziej uzależniają gospodarkę rosyjską od chińskiej, a po drugie w żadnej wojnie sankcje nigdy nie odegrały kluczowego elementu wymuszającego.
– Analiza stosowania sankcji pokazuje, że to nie jest narzędzie, które w sposób jednoznaczny rozstrzyga wojny czy konflikty. Natomiast w połączeniu z innymi elementami, czyli np. stanem gospodarki, frustracją elit rosyjskich, które są zaniepokojone skalą podporządkowania interesów rosyjskich i interesów chińskich, przejmowanie majątków dużego biznesu, czyli taka w sumie otwarta kradzież, czy też potężne zniechęcanie do siebie części tego biznesu, który jednak jeszcze był lojalny wobec Putina w sytuacji rosnącego zastraszania i przejmowania majątków od tych ludzi. To są sygnały bardzo intensywnie wysyłane także z otoczenia Putina, i które Donald Trump odbierał, że zmuszą Putina do pewnego rozsądku, ale wydaje się, że nie jest on politykiem, który potrafi dobrze kalkulować – mówił prof. Piotr Grochmalski.
Gość audycji „Aktualności dnia” wskazał, że Trump wyciągnął rękę do Putina, chcąc zmniejszyć skalę uzależniania Rosji od Chin, a z drugiej strony angażując się biznesowo w Ukrainę, czyli podpisując bardzo ważne porozumienie pokazujące długofalową strategię amerykańską wiążącą interesy Stanów Zjednoczonych z zasobami surowcowymi Ukrainy, wysłał sygnał do Moskwy, że Amerykanie nie mają zamiaru zrezygnować z relacji z Ukrainą. To był bardzo mocny sygnał ostrzegawczy – zaznaczył.
Całość audycji „Aktualności dnia” z udziałem prof. Piotra Grochmalskiego dostępna [tutaj].
radiomaryja.pl



