fot. PAP/Albert Zawada

Rzym: politycy i przedstawiciele firm z całego świata dyskutowali o odbudowie Ukrainy

W Rzymie odbyła się międzynarodowa konferencja na temat odbudowy Ukrainy po wojnie. W spotkaniu uczestniczyły delegacje z około stu państw. Polskę reprezentował premier Donald Tusk.

Do stolicy Włoch przybyli przedstawiciele około stu państw i prawie dwóch tysięcy firm z całego świata. Wspólnie debatowali nad odbudową Ukrainy po zakończeniu wojny z Rosją.

– Powinniśmy być dumni z tego, co dziś wspólnie wypracowaliśmy. Narody, organizacje międzynarodowe, instytucje finansowe, władze lokalne, sektor biznesu, społeczeństwo obywatelskie. Wspólnie na dzisiejszej konferencji podjęliśmy zobowiązania wobec Ukrainy na łączną kwotę ponad 10 miliardów euro – poinformowała Georgia Meloni, premier Włoch.

To kropla w morzu potrzeb. Kanclerz Niemiec Friedrich Merz wskazał, że szkody wyrządzone przez Rosję na Ukrainie szacowane są na pięćset miliardów euro.

– Rosja musi zapłacić za te szkody. Dopóki tak się nie stanie, Rosja nie może mieć i nie będzie mieć dostępu do zamrożonych rosyjskich aktywów. Chciałbym podkreślić, że blokada środków pozostanie w mocy – mówił kanclerz Niemiec.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski chciałby, aby to właśnie zamrożone rosyjskie aktywa na Zachodzie zostały wykorzystane do odbudowy jego kraju.

– Proszę o wsparcie koalicji na rzecz odbudowy i pomoc w określeniu konkretnych mechanizmów finansowania (…). Potrzebujemy również jasnego systemu odbudowy, specjalnego funduszu odbudowy i finansowania na różnych poziomach dla budżetu krajowego Ukrainy oraz społeczności lokalnych – powiedział prezydent Ukrainy.

Polskę reprezentował na konferencji premier Donald Tusk. Jak mówił, transport, handel i inwestycje będą podstawą w procesie odbudowy Ukrainy. Przyznał jednak, że konkretów cały czas nie ma.

– Tu jest spotkanie premierów, prezydentów i trudno oczekiwać, żeby ktoś oferował kontrakty – wskazał szef polskiego rządu.

Ze strony rządzących słyszymy, że mamy sporo atutów.

– Polska może odbudowywać przedsiębiorstwa; polski przemysł chemiczny jest znany na świecie, ale przede wszystkim firmy budowlane – zaznaczył Paweł Zalewski, wiceminister obrony narodowej.

Inaczej widzi to poseł Prawa i Sprawiedliwości, Henryk Kowalczyk.

– Niestety te perspektywy nie są najlepsze i o to jest ta wielka obawa – zwrócił uwagę polityk.

Poseł Ryszard Wilk z Konfederacji wskazuje, że Polska przekazała Ukrainie pomoc nie tylko militarną, ale także humanitarną – przyjmując prawie milion uchodźców wojennych, dając im dostęp do naszej ochrony zdrowia, edukacji, rynku pracy i świadczeń socjalnych, w zamian nie dostając nic.

– Ciężko się nie zgodzić, że obserwowaliśmy nie politykę transakcyjną, a niestety politykę romantyczną – ocenił poseł Konfederacji.

Odbudowa Ukrainy musi być sprawiedliwa także dla niej samej – podkreślił poseł Razem, Maciej Konieczny.

– To nie może być tak, że zachodnie firmy wypompują kasę z Ukrainy, a Ukraińcy zostaną sami sobie – zaznaczył rozmówca.

Trzy lata temu w szwajcarskim Lugano podczas pierwszej konferencji na temat odbudowy Ukrainy premier tego kraju Denis Szmyhal przedstawił mapę, z której wynikało, że Polska miałaby odbudować po wojnie obwód doniecki. Tereny od lat zajęte przez Rosję. Do dziś nie padła nowa propozycja.

– Myślę, że ani Ukraińcy nie chcą żadnych kontraktów nam dać, ani reszta Europy Zachodniej, więc najprościej dać tereny, które niemal na pewno zostaną przy Rosji, typu Ługańsk, Donieck i w ten sposób zamkną nam usta – akcentował dr Bogdan Pliszka z Polskiego Towarzystwa Geopolitycznego.

To była czwarta konferencja na temat odbudowy Ukrainy. Premier Donald Tusk wyraził nadzieję, że przyszłoroczna konferencja odbędzie się w Warszawie. Szef polskiego rządu wziął także zdalny udział w spotkaniu tzw. koalicji chętnych, czyli państw deklarujących wysłanie swoich wojsk na Ukrainę po zawarciu rozejmu między Kijowem a Moskwą.

TV Trwam News

drukuj