Red. M. Karnowski o rekonstrukcji rządu: Widzimy bardzo niekontrolowany, ale zaawansowany proces gnilny większości rządzącej. Oni są jak dzieci we mgle – pogubieni, nie wiedzą jak trwać, z kim trwać, po co trwać
Rząd Donalda Tuska był przekonany, że wszystko im wolno. Dzisiaj się okazuje, że jednak nie będą mieli legalizacji tego bezprawia. (…) To jest władza, która może zmienić twarze, może zmienić nazwę, może się przemeblować jeszcze sto razy, ale na proste pytania: co wy Polakom przynosicie? Jaki macie pomysł na Polskę? Jaki macie plan rozwojowy? Gdzie są wasze projekty, które tę polską ambicję, polską dumę gdzieś do przodu pchają? Gdzie jest wasze działanie na rzecz bezpiecznych granic? – nie mają odpowiedzi – mówił red. Michał Karnowski, dziennikarz i publicysta portalu wPolityce.pl i telewizji wPolsce24, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
Donald Tusk planuje rekonstrukcję rządu. Marszałek Sejmu Szymon Hołownia zawnioskował o przesunięcie daty. Zatem rekonstrukcja rządu odbędzie się 22 lipca, a nie – jak wcześniej planowano – 15 lipca. Po tej informacji w internecie wylała się fala komentarzy. Politycy i komentatorzy życia politycznego jasno wskazują, że nie ma przypadku z datą 22 lipca.
Rząd koalicji 13 grudnia zrekonstruuje się 22 lipca, a Tusk zapewne wygłosi manifest lipcowy. Czy to sposób na utrzymanie w koalicji postkomunistycznej lewicy?
— Jacek Sasin (@SasinJacek) July 9, 2025
Rząd 13 Grudnia robi rekonstrukcję 22 lipca.
Jeszcze tylko odśpiewać „Międzynarodówkę” i mamy pełną grupę rekonstrukcyjną komuny.
Represje polityczne są, kajdany zespolone są, pałki na demonstrantów też były.Cenzury w redakcjach nie potrzeba, bo Kamil z Onetu działa na telefon pic.twitter.com/l21Nh6zRMR
— 🇵🇱Michał Woś (@MWosPL) July 9, 2025
Rekonstrukcja rządu utworzonego 13 grudnia, ma nastąpić 22 lipca. Przypadków nie ma.
— Michał Wójcik🇵🇱 (@mwojcik_) July 9, 2025
Red. Michał Karnowski podkreślił, że widzimy bardzo niekontrolowany, ale zaawansowany proces gnilny większości rządzącej. Dodał, że rządząca ekipa szybko straciła zaufanie społeczne i wewnętrzne przekonanie, że oni coś mogą Polsce zaoferować.
– Mamy dzisiaj do czynienia z rządem, który przyszedł tylko po to, żeby przepędzić rządy Prawa i Sprawiedliwości, spełnić część interesów mocodawców zagranicznych, ale i wewnętrznych. To rzeczywiście dokonał –spróbować całkowicie zniszczyć opozycję i wolne, niezależne media, także te związane z kościołem. To był element ataku na polską wolność. Był atak na Kościół katolicki. Ich plan polegał na tym, że domykamy jeszcze później wyborami prezydenckimi i właściwie legalizujemy to bezprawie, które było. Stąd ta ustawa bezkarnościowa, abolicyjna. Ona naprawdę istnieje. I następnie już mamy – jak powiedział poseł Witold Zembaczyński – na 10 lat wszystko ustawione. To się wszystko rozsypało. Oni dzisiaj są jak trochę dzieci we mgle – pogubieni, nie wiedzą jak trwać, z kim trwać, po co trwać – zaznaczył red. Michał Karnowski.
Dodał, że rząd Donalda Tuska to ludzie z jednej strony bezradni i pogubieni, ale z drugiej strony też przez to groźni. Jak zaznaczył dziennikarz, władza, która desperacko chce się trzymać stołków, stanowisk i z drugiej strony nie ma żadnego już planu, pomysłu, wiary, poparcia społecznego, jest zdolna absolutnie do wszystkiego.
– Niektórzy z nich po prostu bronią się przed więzieniem i to jest fakt. Tam popełniono przestępstwa i to są rzeczy nie do obrony w świetle polskiej konstytucji, w świetle ustaw, które wciąż obowiązują, nawet w świetle prawodawstwa europejskiego. Byli przekonani, że wszystko im wolno. Dzisiaj się okazuje, że jednak nie będą mieli legalizacji tego bezprawia. (…) To jest władza, która może zmienić twarze, może zmienić nazwę, może się przemeblować jeszcze sto razy, ale na proste pytanie: co wy Polakom przynosicie? Jaki macie pomysł na Polskę? Jaki macie plan rozwojowy? Gdzie są wasze projekty, które tę polską ambicję, polską dumę gdzieś do przodu pchają? Gdzie jest wasze działanie na rzecz bezpiecznych granic? – nie mają odpowiedzi – podkreślił gość Radia Maryja.
Red. Michał Karnowski odniósł się również do tezy europosła Adama Bielana, który wskazał, że źródłem przekazania informacji o spotkaniu Szymona Hołowni z kierownictwem PiS jest Służba Ochrony Państwa.
– Miejmy nadzieję, że sami funkcjonariusze nie padli tu ofiarą swoich zwierzchników, bo oni być może są zobowiązani do tego, żeby raportować, kto się z kim spotyka wyżej. (…) Do tej pory mieliśmy takie przekonanie, że Służba Ochrony Państwa jest wyłączona z walki politycznej, ale włączono do walki politycznej już tyle instytucji, prokuraturę, sądownictwo, media rządowe, że dołączenie do tej listy Służby Ochrony Państwa wydaje się bardzo prawdopodobne – zaznaczył.
Dziennikarz odniósł się do działań marszałka Szymona Hołowni, który na początku kadencji – jak wskazał red. Michał Karnowski – zaczął od cyrku i dał zgodę na blokowanie posłów opozycji.
– Finalnie mamy do czynienia z sytuacją, w której Hołownia chyba wie, że zaplątał się w układ, który jest szkodliwy, także dla jego formacji. To jest układ, w którym nikt poza Tuskiem osobiście nie wygrywa, bo tylko on jest tutaj nagradzany i poklepywany po plecach. Chwalą go liderzy w Berlinie, chwalą go liderzy w Brukseli, ale Polacy są z tego rządu skrajnie niezadowoleni. Widzimy to we wszystkich sondażach. Partie polityczne, które tworzą rząd Donalda Tuska, tracą poparcie polityczne, tracą poparcie wyborców, więc widzę w tym spotkaniu jakieś desperackie szukanie wyjścia z tej sytuacji, może jakiegoś przełomu politycznego, może odblokowanie jakichś rozmów, także z opozycją. Tutaj Hołownia znalazł się w roli takiego niewolnika Donalda Tuska. Odejść nie może, a jak zostanie, to będzie całkowicie zmarginalizowany – zwrócił uwagę red. Michał Karnowski.
Całość rozmowy w audycji „Aktualności dnia” można wysłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl



