fort. PAP/Albert Zawada

Ks. prof. J. W. Żelazny: W Ziemi Świętej zagrożone są miejsca, które od wieków przyciągają pielgrzymów. Proszę pamiętać, że Jerozolima jest także świętym miastem dla muzułmanów

Rakiety mogą uderzyć w te historyczne miejsca. Nie myślę, żeby były jakiekolwiek przemyślane ataki. Proszę pamiętać, że Jerozolima jest także świętym miastem dla muzułmanów. Dla nich Chrystus jest prorokiem. O żadnej kobiecie tak nie mówi dobrze Koran, jak mówi o Maryi – powiedział ks. prof. Jan Witold Żelazny, dyrektor polskiej sekcji Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie, w programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.

Wojna izraelsko-irańska eskaluje. W nocy Iran przeprowadził kolejny atak rakietowy na północ Izraela. Izrael z kolei uderzył w budynek telewizji państwowej w stolicy Iranu, Teheranie. Po obu stronach konfliktu giną ludzie. Ten dramat dotyka również chrześcijan mieszkających czy posługujących w Ziemi Świętej.

W Betlejem ludzie mieli nadzieję, że zaczyna wracać ruch turystyczny. Niestety miasto, tak jak cały Zachodni Brzeg, jest zamknięte. To samo dzieje się w Nazarecie, w Jerozolimie. Bomby i rakiety mają to do siebie, że spadają także na cywilne domy – mówił ks. prof. Jan Witold Żelazny.

Jak dodał, zagrożone są święte miejsca, które od wieków przyciągają pielgrzymów.

Rakiety mogą uderzyć w te historyczne miejsca. Nie myślę, żeby były jakiekolwiek przemyślane ataki. Proszę pamiętać, że Jerozolima jest także świętym miastem dla muzułmanów. Dla nich Chrystus jest prorokiem. O żadnej kobiecie tak nie mówi dobrze Koran, jak mówi o Maryi, więc wydaje mi się, że te miejsca są w jakiś sposób chronione (…). Po ludzku rzecz biorąc, nie widzę żadnej możliwości znalezienia rozwiązania. Myślę, iż eskalacja może się tylko coraz bardziej przenosić na kolejne dziedziny. Wierzę jednak w siłę modlitwy. Libański duchowny, maronicki patriarcha Antiochii, ks. kard. Bechara Boutros Rai, powiedział, że trzeba się modlić i trzeba wierzyć, bo tam, gdzie jest wiara, tam Bóg czyni cuda – podkreślił dyrektor polskiej sekcji Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

Gość programu „Polski punkt widzenia” wskazał, że w konflikt izraelsko-irański uwikłane są wszystkie kraje Bliskiego Wschodu.

Bomby spadają także na Syrię. W Strefie Gazy trwa oblężenie. Nie dotarły żadne konwoje humanitarne, ludzie umierają z głodu. W zeszłym miesiącu – dostaliśmy informację z tamtejszej parafii – 30 osób (starszych ludzi, dzieci) zmarło z głodu. Mamy ciężką sytuację na Zachodnim Brzegu. Niestabilna sytuacja panuje w Libanie – akcentował.

Ksiądz prof. Jan Witold Żelazny przypomniał, iż w Iranie, państwie muzułmański, jest społeczność chrześcijańska.

Pierwsze wspólnoty w tych miejscach mają rodowód z II wieku. Niewiele wspólnot ma taką genealogię, jeśli chodzi o Kościół katolicki u nas. Żyją nad jeziorem Urmia. Są chronieni, nie wolno im prowadzić żadnej działalności apostolskiej, żadnego prozelityzmu, ale mają swoich przedstawicieli w parlamencie. Tak jest zapisane i to jest bardzo mocno przestrzegane –  zaznaczył.

Papieskiego Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie prosi wiernych o wsparcie materialne oraz o modlitwę w intencji pokoju na Bliskim Wschodzie.

                                                                                                                                                                                           radiomaryja.pl

drukuj