R. Bąkiewicz: Dzisiaj ci, którzy byli agresorami, atakowali świątynie, plugawili krzyż, atakowali katolików, kapłanów, ubierają się w szaty ofiar, a my mamy stać się rzekomymi napastnikami
Lewicowa aktywistka oskarża lidera Ruchu Obrony Granic o rzekome pobicie. W rzeczywistości to grupa prowokatorów zakłócała Mszę świętą i atakowała wiernych. „Będę do końca walczył i mam nadzieję, że to też wywoła pewne reperkusje społeczne, że to będzie jeszcze jeden asumpt do tego, żeby zrozumieć, z kim dzisiaj mamy do czynienia w Ministerstwie Sprawiedliwości, w sądach, kto stoi dzisiaj na czele naszego państwa, naszej Ojczyzny” – powiedział Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic, prezes Roty Niepodległości, były prezes Stowarzyszenia „Marsz Niepodległości”, w audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.
Obecna władza, na czele z ministrem sprawiedliwości Adamem Bodnarem, robi wszystko, by skazać Roberta Bąkiewicza za obronę Kościoła i wartości.
– Mam już jeden wyrok karny za rzekome pobicie, czy kierowanie pobiciem lewicowej działaczki zwanej pod ps. „Babcia Kasia”. (…) 9 czerwca, w poniedziałek, toczyła się przed Sądem Rejonowym Warszawa-Śródmieście, sprawa przeciwko mnie, z powództwa pani Angeliki Domańskiej, aktywistki lewicowej znanej między innymi z tego, że rozdzierała zasieki na granicy polsko-białoruskiej z panem Kramkiem. Oni są podejrzewani o jakieś powiązania z rosyjską agenturą. (…) Dzisiaj ci, którzy byli agresorami, ci, którzy atakowali świątynie, ci, którzy plugawili krzyż, którzy nas atakowali fizycznie, atakowali katolików, kapłanów, ubierają się w szaty ofiar, a my mamy stać się rzekomymi napastnikami, agresorami. (…) Na materiałach widać jak pani Domańska, rzekoma ofiara, zachowywała się pod kościołem, co robiła w kościele. Sama o tym mówiła, że zakłócała Mszę świętą – mówił prezes Roty Niepodległości.
8 sierpnia w Sądzie Rejonowym Warszawa-Śródmieście o godzinie 10.00 będzie miała miejsce kolejna rozprawa.
– Zachęcam wszystkich, którzy chcieliby mnie poprzeć, by się tam pojawili, bo tylko taki publiczny sprzeciw może dawać mi szansę na to, że ta kara nie będzie dotkliwa, a poza tym to będzie też wyraz naszego sprzeciwu publicznego. (…) Będę do końca walczył i mam nadzieję, że to też wywoła pewne reperkusje społeczne, że to będzie jeszcze jeden asumpt do tego, żeby zrozumieć, z kim dzisiaj mamy do czynienia w Ministerstwie Sprawiedliwości, w sądach, kto stoi dzisiaj na czele naszego państwa, naszej Ojczyzny – zaznaczył gość audycji „Aktualności dnia”.
Mam nadzieję że sprawiedliwość zwycięży, chociaż wszyscy wiem jak to dzisiaj wygląda…
Ale jedno jest pewne: jeśli zostanę w tej sprawie skazany, nie zaakceptuję tego wyroku. Ponieważ prawda jest taka: w 2020 r. to bandyci atakowali kościoły, wiernych i kapłanów, a my – polscy… pic.twitter.com/HAM8TwoVFR
— Robert Bąkiewicz (@RBakiewicz) June 9, 2025
Z kolei 14 czerwca w 85. rocznicę deportowania pierwszej grupy Polaków do obozu koncentracyjnego KL Auschwitz odbędzie się w Oświęcimiu Marsz Pamięci. Wydarzenie rozpocznie się o godz. 12.00 na placu przed Dworcem PKP Oświęcim.
– Powinniśmy tam być po pierwsze, żeby upamiętnić tych wszystkich, którzy tam zginęli, a szczególnie Polaków, bo w tej narracji historycznej, tej polityce historycznej Polskę i polskie męczeństwo wymazuje się dzisiaj z pamięci. Po drugie, dlatego że to był pierwszy transport w ogóle więźniów do tego obozu i to był transport więźniów składających się z samych Polaków. To daje kłam tym narracjom niemieckim, ale również żydowskim, które podnoszą temat, że Polacy tam nie ginęli, a jeśli już, to Polacy byli elementem tego ucisku, terroru i ludobójstwa – zauważył lider Ruchu Obrony Granic.
Marsz Pamięci w Oświęcimiu – przywróćmy prawdę historyczną!
Sobota, 14 czerwca 2025 r.
Godzina: 12:00
Zbiórka: Plac przed Dworcem PKP Oświęcim, ul. Powstańców ŚląskichTrasa przemarszu:
• ul. Dworcowa
• ul. Obozowa
Zakończenie przy ul. Obozowej 28— Robert Bąkiewicz (@RBakiewicz) June 5, 2025
Cała rozmowa z Robertem Bąkiewiczem dostępna jest [tutaj].
radiomaryja.pl



