Brutalny atak na Kościół; Obywatele RP pikietowali ze sprofanowanym wizerunkiem Matki Bożej Częstochowskiej

Trwa brutalna walka z Kościołem. W środę przed Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji odbyła się pikieta Obywateli RP ze sprofanowanym wizerunkiem Matki Bożej Częstochowskiej. Episkopat Polski zachęca do modlitwy wynagradzającej.

Wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej to dla katolików świętość, a dla polskiej kultury narodowe dziedzictwo. Wizerunek ten środowiska LGBT sprofanowały umieszczając w miejscu aureoli Maryi i Dzieciątka Jezus barwy tęczy.

– Było to wydarzenie, które dotknęło wszystkich tych, którym jest tak bliski obraz Matki Boskiej Częstochowskiej. Każdy jest równy wobec prawa i te działania policji są absolutnie uzasadnione – mówi marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

W poniedziałek zatrzymana została 51-letnia kobieta, która w nocy z 26 na 27 kwietnia rozklejała takie plakaty i naklejki m.in. na koszach na śmieci i na przenośnych toaletach w Płocku w okolicy kościoła św. Dominika.  Kobieta usłyszała zarzut z art. 196 Kodeksu karnego.

Powieszenie wizerunku Matki Bożej w skandalicznych miejscach, dodatkowo zdeformowanego, nie pozostawia żadnych wątpliwości co do intencji osoby, która takiego aktu dokonała – podkreśla prawnik dr Tymoteusz Zych z Ordo Iuris.

– Jest to działanie intencjonalne, świadome, które służy obrazie katolików i tych rzeczy, które są dla nich święte. I w związku z tym z całą pewnością jest to działanie, które będzie naruszało normy z art. 196 KK właśnie poprzez obrazę uczuć religijnych – zaznacza dr Tymoteusz Zych.

Profanacja obrazu Matki Bożej to również uderzenie w podstawy współczesnej tożsamości Polski i Polaków. To nie tylko kwestia wiary czy niewiary. Chodzi o fundamenty kultury i ładu, w którym żyjemy – podkreśla filozof prof. Bogusław Paź.

Religia, moralność to są podstawowe elementy nie tylko naszej kultury, ale wszystkich kultur. I każdy kto uderza w religię w jakiejś mierze uderza w porządek moralny i stawia pod znakiem zapytania podstawy naszej cywilizacji – zwraca uwagę prof. Bogusław Paź.

Jednak nic złego w przedstawianiu obrazu Matki Bożej z aureolą w barwach środowisk LGBT nie widzi były prezes NBP Marek Belka z Koalicji Europejskiej.

„Mnie Tęcza Nie Obraża. Obraża mnie natomiast kneblowanie i usilne umoralnianie każdego „innego”. Konstytucja mówi wprost, że Polska jest dla wierzących i niewierzących, jest dla wspólnoty nas wszystkich. Dopiero co wiwatowali na cześć tej Konstytucji. Dziś znów ją tłamszą” – napisał na Twitterze Marek Belka.

Oliwy do ognia dolewa zadeklarowany homoseksualista lider partii Wiosna Robert Biedroń. Nie dość, że pochwala sprofanowany wizerunek Matki Bożej, fotografuje się z figurą Najświętszej, to zapowiada także usunięcie z Kodeksu karnego art. 196. To działanie czysto polityczne – mówi prawnik dr Grzegorz Piątkowski.

– Widać, że jest to rzeczywiście w taki złośliwy sposób, próba podbicia tej gry politycznej, czy podbicia sporu polityczno-społecznego w Polsce, podzielenia Polaków znowu na dwa obozy polityczne, na dwa plemiona polityczne – wskazuje dr Grzegorz Piątkowski.

Środowiska LGBT w ten sposób badają teren, na ile mogą sobie pozwolić – mówi konstytucjonalista prof. Jakub Stelina

– Widać, że to się eskaluje. Widać, że to jest taka taktyka – krok po kroku zdobywania terenu. Więc oczywiście można powiedzieć, że nic wielkiego się nie stało. Nikt nikogo nie zabił, nikt nikogo nie pobił, ale w tej warstwie symbolicznej mamy tutaj do czynienia z pewną agresją – zaznacza prof. Stelina.

Wcześniej w Warszawie podpisana została karta LGBT+ wprowadzająca do szkół „nowoczesną edukację seksualną”, która wprost mówi o uczeniu dzieci masturbacji. Wiceprezydent Warszawy Paweł Rabiej zapowiedział także, że po wprowadzeniu karty LGBT+ będzie dążył do legalizacji związków partnerskich tej samej płci, a nawet adopcji dzieci przez te pary. Temu głośno trzeba się sprzeciwiać – mówi poseł PiS Jan Mosiński.

– My będziemy się bronić. Mówił prymas Wyszyński do komunistów: „Non possumus”. My dzisiaj też musimy mówić i krzyczeć głośno nie tylko w kuluarach Sejmu, ale również na ulicach polskich miast „Non possumus” – podkreśla Jan Mosiński.

Do sprawy odniosło się również Forum Żydów Polskich.

„Argument, że sześciokolorowa tęcza symbolizująca ruch LGBT jest w jakiś sposób zgodna z symbolem biblijnego Przymierza (siedmiokolorową tęczą), jest kłamliwy lub – co najmniej – błędny. Te dwie tęcze, te dwa symbole pozostają w kulturowym konflikcie” – czytamy na Twitterze Forum Żydów Polskich.

Rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Andrianik prosi o modlitwę.

– W tej bolesnej sytuacji prosimy o modlitwę wynagradzającą Panu Bogu i Matce Najświętszej za profanacje – zaznacza ks. Paweł Rytel-Andrianik.

Tymczasem profanowanie świętości zostaje bezkarne. Czy takie działania spotkają się ze stanowcza reakcją polskiej policji i prokuratury?

TV Trwam News/RIRM

drukuj