fot. arch. Sióstr Loretanek

Ks. prof. P. Bortkiewicz TChr: Błogosławiony ks. Jerzy Popiełuszko był znakiem sprzeciwu na wzór Chrystusa

Ks. Jerzy Popiełuszko był po prostu znakiem sprzeciwu na wzór Chrystusa. Taka jest rola uczniów Chrystusa, taka jest rola Kościoła. Ks. Jerzy Popiełuszko był postrzegany jako polityk, podczas kiedy on głosił Chrystusa. Dzisiaj mamy bardzo podobną sytuację. Zauważmy, że nasze środowisko jest niejednokrotnie atakowane właśnie za politykierstwo, podczas kiedy my usiłujemy przepowiadać Chrystusa z jego prawdą Ewangelii – mówił w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja ks. prof. Paweł Bortkiewicz TChr, etyk, teolog, moralista.

Mija 15. rocznica beatyfikacji ks. Jerzego Popiełuszki jako męczennika. Kapłan został porwany przez komunistyczne służby 19 października 1984 r. i zamordowany niedługo później. Jego ciało znaleziono pod koniec października 1984 r., a pogrzeb kapelana „Solidarności” był dla Polaków ważną okazją do zamanifestowania swojego przywiązania do wiary i polskości.

– Będąc młodym księdzem, studentem KUL-u, uczestniczyłem w pogrzebie księdza Jerzego na Żoliborzu wraz z panem mec. Piotrem Łukaszem Andrzejewskim. Pamiętam bardzo mocno i wyraziście tamtą uroczystość. Miałem też zaszczyt i radość uczestniczyć we Mszy beatyfikacyjnej na Placu Piłsudskiego. Ale oczywiście oprócz tych wspomnień – często naznaczonych pewną emocją, pewnym uczuciem – pozostają we mnie słowa księdza Jerzego, który wyrażał (…) w imieniu nas wszystkich to, co wtedy czuliśmy, a czasem nie mieliśmy odwagi, możliwości wypowiedzieć. Mówił o (…) rzeczach najważniejszych, najistotniejszych. Mówił o potrzebie wiary w Chrystusa, o potrzebie zawierzenia Chrystusowi naszego życia, naszych dziejów. Mówił o prawdzie i wolności, mówił o roli sumienia, mówił o unikaniu nienawiści i odwetu, mówił o tym, że nie da się przekonać przeciwnika zaciśniętą pięścią, ale otwartym sercem. Zostawił nam wreszcie te niezwykle znaczące słowa św. Pawła, które dzięki niemu wybrzmiały w kontekście lat osiemdziesiątych: „Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj”. To jest rzeczywiście przesłanie ponadczasowe. Warto, żebyśmy z niego korzystali – mówił ks. prof. Paweł Bortkiewicz TChr.

Duchowny zaznaczył, że są one ważne zwłaszcza dzisiaj, w sytuacji, kiedy nasz naród został gruntownie podzielony.

–  Stawiam od miesięcy pytanie, czy mamy jeszcze naród. Jesteśmy rozbitym społeczeństwem, jesteśmy skłóconymi plemionami. Widzimy skalę agresji, nienawiści – zwrócił uwagę etyk.

Teolog zaznaczył, że naród to wspólnota zjednoczona w oparciu o określone wartości, mająca swoją tożsamość wynikającą z prawdy – dziejowej i aksjologicznej.

– Wydaje mi się, że dzisiaj ten naród przestał istnieć. (…) Widzimy, że jesteśmy straszliwie podzieleni, że ludzie, którzy teoretycznie mówią podobne słowa, podkładają zupełnie różne pojęcia – godność człowieka tak, ale godność człowieka nienarodzonego absolutnie nie (…), godność życia ludzkiego tak, ale człowieka nienarodzonego niekoniecznie, równość wszystkich ludzi, ale katolików raczej nie. Mówią to ludzie żyjący w tej samej wspólnocie, pod tym samym dachem, co gorsza – ludzie, którzy niejednokrotnie przyznają się (przynajmniej teoretycznie, nominalnie) do Kościoła – podkreślił ks. prof. Paweł Bortkiewicz.

Dlatego też nauczanie bł. ks. Jerzego Popiełuszki jest obecnie szczególnie warte przypomnienia.

– Ks. Jerzy Popiełuszko był po prostu znakiem sprzeciwu na wzór Chrystusa. Taka jest rola uczniów Chrystusa, taka jest rola Kościoła, taka jest rola przywódców Kościoła, pasterzy Kościoła i myślę, że bycie znakiem sprzeciwu oznacza sprzeciw wobec ducha czasu, który dzisiaj próbuje nam narzucać dyktaturę relatywizmu moralnego, próbuje nas przekonywać, że trzeba zastąpić miłość tolerancją, że trzeba zastąpić godność człowieka jakąś jakością życia ludzkiego – sprzeciw bardzo kategoryczny, bo to nie jest ewangeliczne. Ewangeliczna jest miłość, ewangeliczna jest dobroć, ewangeliczna jest godność człowieka, ewangeliczna jest nienaruszalna wartość życia. Mamy wobec tego prawo się sprzeciwiać. To jest – myślę – bardzo istotna sprawa, że ks. Jerzy był postrzegany jako polityk, podczas kiedy on głosił Chrystusa. Dzisiaj mamy sytuację bardzo podobną. Zauważmy, że nasze środowisko jest niejednokrotnie atakowane właśnie za politykierstwo, podczas kiedy my usiłujemy przepowiadać Chrystusa z jego prawdą Ewangelii – zauważył rozmówca Radia Maryja.

Beatyfikacja ks. Jerzego Popiełuszki w 2010 r. pokazała, że ten wybitny kapłan – jak wskazał gość „Aktualności dnia” – „ukazywał autentyczną misję Kościoła w służbie narodu”. Stanowiła ona swoiste duchowe wsparcie i pocieszenie po tragedii, jaką była katastrofa smoleńska, do jakiej doszło niecałe dwa miesiące wcześniej.

Całość rozmowy z ks. prof. Pawłem Bortkiewiczem TChr jest dostępna [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj