UOKiK wykrył niebezpieczne wady w prawie połowie z przebadanych modeli zabawek
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów poinformował, że w 23 z 50 przebadanych modeli zabawek stwierdzono nieprawidłowości. W 13 przypadkach, obejmujących m.in. grzechotki i gryzaki, wykryto wady konstrukcyjne, które mogą stwarzać ryzyko zadławienia lub uduszenia.
UOKiK poinformował, że 23 z 50 przebadanych modeli zabawek wykazują nieprawidłowości. W 13 przypadkach, które obejmują m.in. grzechotki i gryzaki, wykryto wady konstrukcyjne, mogące stwarzać ryzyko zadławienia lub uduszenia. W innych zabawkach, takich jak np. „Motyl kolorowe linki”, stwierdzono zagrożenie zaplątania się dziecka w linki. Z kolei w zabawce „Muzyczne Zwierzaki” wykryto ostre zadziory mogące spowodować skaleczenia lub otarcia.
🧸👶 Zabawki – muszą być bezpieczne!
🔎 Grzechotki, gryzaki i zabawki interaktywne – skontrolowaliśmy 50 modeli zabawek dla najmłodszych.
❗️ 23 miały nieprawidłowości – złe oznakowanie lub wady konstrukcyjne.#InspekcjaHandlowa na zlecenie Prezesa #UOKiK sprawdza jakość i… pic.twitter.com/naO3Dj8z5a
— UOKiK (@UOKiKgovPL) May 30, 2025
Rzecznik Urzędu, Małgorzata Cieloch, wskazała, co należy zrobić, by dobrze wybrać zabawki dla dzieci.
– Przede wszystkim pamiętajmy o tym, żeby dobierać zabawkę do wieku i możliwości rozwojowych dziecka. Druga rzecz – zwracamy uwagę na wykonanie: czy nie ma ostrych krawędzi, czy nie ma zadziorów, czy nie ma nietrwałych szwów przy pluszakach. Upewnijmy się, że zabawka nie ma za małych części, za długich linek, a także czy nie jest za głośna. Sprawdźmy, czy posiada znak CE i zanim zacznie się zabawa, w wielu przypadkach (a teraz mamy coraz częściej takie zabawki, które są interaktywne), sprawdźmy, jak dziecko powinno się bawić i czy dziecko nie wymaga w tym wypadku opieki osoby dorosłej – mówiła Małgorzata Cieloch.
W wyniku kontroli Inspekcja Handlowa skierowała do UOKiK osiem wniosków o wszczęcie postępowań administracyjnych. Pięć wniosków zostanie przekazanych do urzędu po zakończeniu działań inspektorów.
W wyniku postępowań mogą zostać nałożone kary sięgające nawet 100 tys. złotych. Zabawki objęte kontrolą pochodziły z Chin, Polski, Białorusi oraz Sri Lanki.
RIRM



