fot. PAP/Paweł Supernak

Francuska prasa ujawniła kolejne kłamstwa D. Tuska – premier zgodzi się na wdrożenie paktu migracyjnego oraz innych niekorzystnych pomysłów, ale dopiero po wyborach prezydenckich

Francuska prasa ujawnia: premier Donald Tusk wdroży unijny pakt migracyjny, ale po wyborach prezydenckich. Jeśli wygra Rafał Trzaskowski, polski rząd ma wyrazić zgodę także na inne niekorzystne rozwiązania. W tym samym czasie stołeczny ratusz – w którym rządzi wiceszef PO – finansuje skandaliczne projekty, które uderzają w polskich mundurowych.

W 2023 roku stołeczny ratusz przekazał trzysta tysięcy złotych na film „Zielona Granica”, który szkalował polskich pograniczników. Teraz Teatr Studio – również finansowany przez władze Warszawy – wystawia sztukę, w której przedstawia funkcjonariuszy broniących wschodniej granicy jako oprawców nielegalnych imigrantów.

– Podważają wiarygodność polskich funkcjonariuszy, plują na polski mundur. To jest ohydne, ale to jest niestety polityka Rafała Trzaskowskiego w obszarze kultury od wielu, wielu lat i w ogóle Platformy Obywatelskiej – mówił poseł Prawa i Sprawiedliwości, były minister kultury, prof. Piotr Gliński.

To skandal, ale nie przypadek – wskazali posłowie opozycji.

– To jest element konsekwentnej polityki Platformy Obywatelskiej. Tej samej Platformy Obywatelskiej, która w 2015 roku chciała się zgadzać na przymusową relokację nielegalnych imigrantów z Europy do Polski. Tej samej Platformy Obywatelskiej, która tydzień po objęciu władzy w Polsce pozwoliła na przyjęcie paktu migracyjnego w Unii Europejskiej – stwierdził Michał Moskal, poseł PiS.

Politycy PiS zwrócili również uwagę na to, komu władze Warszawy wynajmowały lokal komunalny po atrakcyjnej cenie.

– To jest lokal, który był w zasobach Rafała Trzaskowskiego, który był wynajmowany i był – jak ujawniła TV Republika – wykorzystywany jako dziupla dla przemytników – powiedział Michał Woś, poseł PiS.

Mają to potwierdzać akta prokuratury, która prowadzi śledztwo ws. przemytu nielegalnych imigrantów z Białorusi do Polski.

– To, co Rafał Trzaskowski przećwiczył w Warszawie jako dziupla dla przemytników, to teraz PO ćwiczy w całej Polsce – otóż Centra Integracji Cudzoziemców we wszystkich miastach wojewódzkich budowane – zaakcentował Michał Woś.

Premier Donald Tusk zaprzeczył, jakoby Polska miała przyjmować nielegalnych imigrantów w ramach unijnego paktu migracyjnego. Sejm, na jego wniosek, zagłosował za dalszym czasowym zawieszeniem prawa azylowego na granicy z Białorusią.

– Mam osobistą satysfakcję, to też nie było dla mnie łatwe, wiele środowisk, które się ze mną identyfikowały politycznie, mówiły: „Jak możesz tak mówić i jak możesz występować przeciwko migrantom?”. A ja nie miałem żadnych wyrzutów sumienia – oznajmił Donald Tusk.

Tymczasem – jak doniósł francuski dziennik Le Monde – premier Donald Tusk sprzeciwia się przyjmowaniu nielegalnych imigrantów tylko na czas kampanii prezydenckiej. Ciche przyzwolenie na to miała wyrazić przewodnicząca Komisji Europejskiej.

„W miarę zbliżania się wyborów prezydenckich, von der Leyen stawała się coraz bardziej wyrozumiała w sprawie paktu migracyjnego. […] Nie zareagowała, gdy Donald Tusk zadeklarował, że nie wdroży unijnego paktu migracyjnego i azylowego, choć ta legislacja ma wejść w życie w 2026 roku i jest wiążąca. Wolała nie robić z tego afery, wiedząc, że po wyborach Tusk będzie przestrzegać przepisów” – napisało Le Monde.

Podobnie ma być z wdrażaniem Zielonego Ładu czy zgodą na umowę Mercosur, która zniszczy polskie rolnictwo.

– Oni w tej kampanii powiedzą absolutnie wszystko, jeśli tylko uznają, że im to pomoże, więc rzeczywiście – jak Le Monde napisało – pozwolili mu trochę poudawać, że będzie migrantów blokował, iż granice może zamknie, że nie wyśle polskich żołnierzy na Ukrainę. Takie rzeczy oni obiecują, ale co zrobi naprawdę? Myślę, że każdy, kto śledzi politykę, wie, jakim on jest kłamcą – wskazał Paweł Jabłoński z PiS.

Adrian Witczak, poseł KO, próbował przekonywać, że to nie jest prawda.

 – Nie ma mowy o tym, że będzie pakt przyjęty – spuentował.

Premier Donald Tusk zadeklarował także, że będzie gotów zamknąć zachodnią granicę Polski, jeśli Niemcy będą próbowały przerzucać imigrantów do naszego kraju. Tyle, że to już się dzieje, a premier nic nie robi.

– Myślę, że jego po prostu już nikt nie traktuje poważnie. Zgodził się na pakt migracyjny, potem powiedział, cytując samego Tuska, że nie będzie implementowany, na co komisarze europejscy go wyśmiali i powiedzieli wprost, jeżeli jest podpisany, to nie ma dalszego miejsca do dyskusji – podsumował dr Bogdan Pliszka z Polskiego Towarzystwa Geopolitycznego.

W ubiegłym miesiącu niemiecka policja podała oficjalne dane, zgodnie z którymi przez ostatnie czternaście miesięcy Niemcy przerzuciły do Polski ponad dziesięć tysięcy nielegalnych imigrantów.

TV Trwam News

drukuj