fot. PAP/Albert Zawada

Poseł Z. Kuźmiuk: Koalicjanci Donalda Tuska uważają, że z obecnym premierem sukcesu już nie będzie

Poseł Zbigniew Kuźmiuk powiedział, że przeciągająca się rekonstrukcja rządu może być związana z naciskami ze strony koalicjantów na odwołanie premiera Donalda Tuska.

Media informują, że obecna rekonstrukcja rządu określana jest w kręgach rządowych jako „ostatnia rekonstrukcja Tuska”. Kolejna, planowana na 2026 rok, miałaby objąć także zmianę premiera i służyć odświeżeniu wizerunku koalicji przed wyborami parlamentarnymi.

Poseł PiS, Zbigniew Kuźmiuk, wskazał, że odwołania szefa rządu już teraz domagają się marszałek Sejmu Szymon Hołownia i wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz.

Dodał, że wśród możliwych kandydatów do objęcia funkcji premiera wymienia się ministra Radosława Sikorskiego, choć jego poparcie wewnątrz PO jest niewielkie.

– Myślę, że takie przymiarki robił minister Sikorski. Robił i robi, ale zdaje się, że jego poparcie dla tej kandydatury w Platformie nie jest zbyt mocne, więc to jest problem. Sam premier chyba ciągle walczy, próbując dawać nadzieję, że na czele z nim jeszcze coś się uda, ale odnoszę wrażenie, mówiąc po szekspirowsku, że ta czaszka się już nie uśmiechnie – zaznaczył poseł Zbigniew Kuźmiuk.

Politycy opozycji podkreślają, że zmiany w rządzie będą miały głównie charakter techniczny, związane z przebudową większości parlamentarnej.

Początkowo mówiono, że do rekonstrukcji dojdzie w połowie miesiąca. Teraz zapowiadane zmiany mamy poznać w przyszłym tygodniu, przy okazji posiedzenia parlamentu.

RIRM

drukuj