
Obraz autorstwa Freepik
P. Czarnek: Od 16 miesięcy obecne kierownictwo resortu edukacji popełnia błędy, dewastując polską oświatę i edukację
Poseł Prawa i Sprawiedliwości, Przemysław Czarnek, powiedział, że ministerstwo edukacji powinno natychmiast wycofać się z absurdalnego zakazu prac domowych w szkołach. Dużo jest już z tego powodu strat – ocenił b. minister edukacji.
Po ponad roku funkcjonowania zmian dot. prac domowych w szkołach, wiceminister edukacji – Katarzyna Lubnauer – przyznała, że resort popełnił w tej sprawie błąd komunikacyjny. Jak stwierdziła, wprowadzona reforma nie oznacza całkowitego zakazu zadawania prac domowych, a zmianę sposobu ich traktowania, by uniknąć fikcji, w której nie wiadomo, kto w rzeczywistości odrabia te zdania.
B. minister edukacji, Przemysław Czarnek – odnosząc się do tego – stwierdził, że od 16 miesięcy obecne kierownictwo resortu edukacji popełnia błędy, dewastując polską oświatę i edukację.
– Można powiedzieć – okradają ją z polskości i z chrześcijaństwa, ale też z obowiązkowości i dyscypliny. Jednym z takich absolutnie fatalnych rozwiązań był zakaz prac domowych. Nie jest prawdą, co pani Lubnauer mówi, że nie było zakazu prac domowych. Był zakaz prac domowych, bo co to znaczy, że nie wolno oceniać prac domowych. To jak nie wolno oceniać prac domowych, to kto będzie je odrabiał. Krótko mówiąc, lepiej późno niż wcale, choć strat już jest dużo. Dobrze, żeby natychmiast wycofano się z tego absurdalnego pomysłu zakazu prac domowych – zaznaczył Przemysław Czarnek.
Zmianę dot. prac domowych w szkołach krytycznie ocenili też rodzice i nauczyciele. Ministerstwo Edukacji zapowiedziało ewaluację przepisów tej sprawie, której celem ma być ocena ich skuteczności.
Na podstawie wprowadzonych zmian, od kwietnia ub. roku w klasach I-III szkół podstawowych nie zadaje się prac domowych, z wyjątkiem ćwiczeń usprawniających motorykę małą. W klasach IV-VIII prace domowe nie są obowiązkowe, a zamiast oceny uczeń ma otrzymać informację, co zrobił dobrze, a co wymaga poprawy.
RIRM


