fot. pixabay.com

W szpitalu w Oleśnicy zabito nienarodzone dziecko, które wkrótce miało przyjść na świat

W szpitalu w Oleśnicy zabito dziecko tuż przed porodem, w 37. tygodniu ciąży. Lekarze wstrzyknęli małemu chłopcu zabójczą truciznę w serce.

Życie człowieka w każdej fazie rozwoju jest wartością. Podlega ochronie prawnej i faktycznej. Zapisy konstytucji i wyroki Trybunału Konstytucyjnego są w tej sprawie jednoznaczne. Mimo to wciąż docierają dramatyczne informacje o uśmiercaniu dzieci w łonie matek. Jedną z nich jest informacja ze szpitala z Oleśnicy.

– W szpitalu w Oleśnicy doszło do aborcji w 37. tygodniu ciąży. Zabito Felka w 9. miesiącu ciąży. U chłopca podejrzewano łamliwość kości – mówił Jan Both z Fundacji „Prawo do Życia”.

Dziecko zostało zabite poprzez wstrzyknięcie mu w serce zabójczego chlorku potasu. W innym szpitalu – w Łodzi – lekarze zaproponowali matce prawdziwą pomoc: cesarskie cięcie oraz specjalistyczną opiekę dla kobiety i jej dziecka. Kobieta nie zgodziła się na takie rozwiązanie i zgłosiła się do szpitala w Oleśnicy – wiele wskazuje na to, że pod ogromną presją lobby aborcyjnego. Przedstawiła tam zaświadczenie o zagrożeniu dla jej zdrowia psychicznego. Teraz tym broni się szpital.

–  Ta interpretacja, którą przedstawiają, czyli wystąpienie jakiegoś zagrożenia czy świadomości zagrożenia dla zdrowia psychicznego, po pierwsze, jest niekonstytucyjna, a po drugie, nie jest też zgodna z aktualną wiedzą medyczną. Należy zawsze dokonywać oceny na podstawie merytorycznych i pełnych badań, analizy przeszłości, teraźniejszości, ewentualnej przeszłości, jeśli chodzi o kontekst historii choroby matki – wskazywał prawnik i radny miasta Gdańska, Aleksander Jankowski.

Lekarz, która wstrzyknęła w serce małego chłopca truciznę, w internecie opowiadała, że zrobiła to nie po raz pierwszy. Organy ścigania na razie nie podejmują żadnych działań. Posłowie PiS oczekują reakcji od państwa. Wskazują, że nie można przyzwalać na barbarzyństwo.

–  Każda śmierć człowieka to jest barbarzyństwo, ale mamy do czynienia z niewinną istotą. Trudno mówić, aby 9-miesięczne dziecko w łonie matki mogło w jakikolwiek sposób, czemukolwiek zawinić i w jakikolwiek sposób się obronić. Są odpowiednie przepisy karne w tym zakresie  – podkreślił poseł Marcin Przydacz.

– Trzeba zaangażować cały aparat państwa, bo jeżeli jesteśmy w polityce dla jakiegoś powodu, to powinniśmy być przede wszystkim dlatego, żeby zadbać o przyszłe pokolenie i zadbać o bezpieczeństwo polskich rodzin, polskich dzieci – zaznaczył poseł Andrzej Śliwka.

Fundacja Pro-Prawo do Życia uruchomiła petycję z apelem do dyrekcji szpitala o zwolnienie lekarki. O sprawie poinformowana została też prokuratura. Prośbę o zajęcie się sprawą otrzymała również Naczelna Izba Lekarska.

TV Trwam News

drukuj