fot. https://krzysztofszczucki.pl/

Prof. K. Szczucki: Musimy iść na wybory. Potraktujmy je jako swoiste referendum przeciwko rządowi Donalda Tuska

Wybór, jaki będziemy dokonywać 18 maja i dwa tygodnie później, bo wszystko wskazuje na to, iż będzie druga tura wyborów prezydenckich, to jest wybór pomiędzy Polską suwerenną, niepodległą, silną, o którą będzie dbał Karol Nawrocki, a Polską oddaną w ręce rządu niemieckiego, krajem, w którym na ulicach panują i dominują nielegalni migranci, Ojczyzną, w której nie czujemy się bezpiecznie, czyli Polską Rafała Trzaskowskiego. Nie dajmy sobie wmówić, iż jest inaczej. Musimy iść na wybory. Potraktujmy je jako swoiste referendum przeciwko rządowi Donalda Tuska – podkreślił prof. Krzysztof Szczucki, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były prezes Rządowego Centrum Legislacji, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Od początku kampanii wyborczej rząd atakuje obywatelskiego kandydata na prezydenta popieranego przez Prawo i Sprawiedliwość, Karola Nawrockiego. Działania te opierają się wyłącznie na kłamstwach i manipulacji. Ich celem jest zapewnienie fotela prezydenta Rafałowi Trzaskowskiemu.

Kampania jest bardzo brutalna i niezwykle nieuczciwa ze względu na sposób, w jaki działa sztab Rafała Trzaskowskiego. Do tych działań wykorzystuje się prokuraturę, Najwyższą Izbę Kontroli i różne instytucje państwowe, by zdyskredytować kandydata obywatelskiego popieranego przez Prawo i Sprawiedliwość, Karola Nawrockiego. Dodatkowo korzysta się z kłamstwa, manipulacji, wszystkich niegodnych narzędzi po to, ażeby zapewnić zwycięstwo Rafałowi Trzaskowskiemu. Najwyraźniej po stronie rządzących jest przekonanie, iż on uczciwie tych wyborów wygrać nie może. Twierdzi się, że Karol Nawrocki nie prowadził wykładów, pogadanek w areszcie, a okazuje się, iż są na to dokumenty potwierdzające te wydarzenia. Mnóstwo takich kłamstw się pojawia tylko po to, żeby zniechęcić ludzi do głosowania. Najwyraźniej w badaniach opinii publicznej wychodzi sztabowi Rafała Trzaskowskiego, że jego szanse nie są najwyższe. Ostatnio pojawiały się informacje medialne, iż w sztabie kandydata KO panuje zrezygnowanie i poczucie nieudolności w prowadzeniu kampanii wyborczej. Nie możemy wierzyć w kłamstwa, które się pojawiają. Oni sięgną jeszcze po wiele takich narzędzi, manipulacji i nieprawd, a wszystko po to, by zniechęcić obywateli do głosowania na Karola Nawrockiego – mówił prof. Krzysztof Szczucki.

Poseł PiS wskazał, jak ważne jest to, abyśmy poszli na majowe wybory prezydenckie.

Starsze pokolenie doświadczało różnych momentów w historii, gdzie trzeba było walczyć na różne sposoby o wolność, suwerenność i niepodległość naszej Ojczyzny. Chciałoby się powiedzieć, że w 2025 roku nie powinniśmy już mieć do czynienia z takimi sytuacjami, a ewidentnie mamy. Wybór, jaki będziemy dokonywać 18 maja i dwa tygodnie później, bo wszystko wskazuje na to, iż będzie druga tura wyborów prezydenckich, to jest wybór pomiędzy Polską suwerenną, niepodległą, silną, o którą będzie dbał Karol Nawrocki, a Polską oddaną w ręce rządu niemieckiego, krajem, w którym na ulicach panują i dominują nielegalni migranci, Ojczyzną, w której nie czujemy się bezpiecznie, czyli Polską Rafała Trzaskowskiego. Nie dajmy sobie wmówić, iż jest inaczej. Musimy iść na te wybory. Potraktujmy te wybory jako swoiste referendum przeciwko rządowi Donalda Tuska – akcentował były prezes Rządowego Centrum Legislacji.

Rządzący chcą za wszelką cenę wprowadzić ustawę o tzw. mowie nienawiści. Dodatkowo Senat w tym tygodniu przyjął bez poprawek nowelizację Kodeksu karnego. Wszystko to ma jeden cel, ograniczenie wolności słowa, która jest podstawą demokracji.

To jest bardzo niebezpieczne działanie, które zagraża wolności słowa. Przypomnijmy tylko, że wolność słowa jest podstawą demokracji. W Stanach Zjednoczonych to pierwsza poprawka do konstytucji dotyczy właśnie wolności słowa, wolności ekspresji. W Polsce, tak jak w wielu społeczeństwach Europy Zachodniej, próbuje się ją ograniczać pod płaszczykiem walki z mową nienawiści. Wszyscy jesteśmy chrześcijanami, katolikami i nie popieramy nienawiści, wyznajemy zasadę miłości do bliźniego. Mimo to każdy katolik wie, że miłość do bliźniego nie oznacza okłamywania, popierania błędów. My jako ludzie o określonym światopoglądzie mamy prawo do wyrażania swoich przekonań na temat ważnych spraw moralnych i światopoglądowych. Jeżeli nadal będziemy głosić to, co głosimy, to przepisy, które są uchwalane, mogą doprowadzić do tego, że spotkają nas kary. Po hasłem walki z nienawiścią państwo zacznie walczyć z ludźmi, którzy mają poglądy katolickie, prawicowe – oznajmił poseł PiS.

Całą rozmowę z prof. Krzysztofem Szczuckim można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj