fot. PAP/Radek Pietruszka

M. Błaszczak o rezolucji dot. wzmocnienia obronności UE: Ci, którzy dziś rządzą Polską, próbują oddać możliwość decydowania o naszym bezpieczeństwie Brukseli, próbują oddać naszą suwerenność

Rezolucja (dotycząca wzmocnienia obronności Unii Europejskiej – red.) jest bardzo groźna dla suwerenności naszej ojczyzny – Polski. Ci, którzy dziś rządzą Polską na podstawie tej rezolucji, próbują oddać możliwość decydowania o naszym bezpieczeństwie Brukseli, próbują oddać naszą suwerenność. Utrata suwerenności jest czymś niedopuszczalnym – mówił Mariusz Błaszczak, przewodniczący Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość, były minister obrony narodowej, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Parlament Europejski przegłosował rezolucję dotyczącą wzmocnienia obronności Unii Europejskiej. Prawo i Sprawiedliwość oraz Konfederacja opowiedziały się przeciwko rezolucji, podkreślając m.in., że uderza ona w Sojusz Północnoatlantycki oraz jest w niej mowa o oddaniu decyzyjności w sprawach obronnych Brukseli.

Ta rezolucja jest bardzo groźna dla suwerenności naszej ojczyzny – Polski. Niepodległość to własna waluta – czyli polski złoty, a nie euro – to własny budżet i własne wojsko. Ci, którzy dziś rządzą Polską na podstawie tej rezolucji, próbują oddać możliwość decydowania o naszym bezpieczeństwie Brukseli, próbują oddać naszą suwerenność. Utrata suwerenności jest czymś niedopuszczalnym, w związku z tym parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości byli przeciwni tej rezolucji. Mylnie jest ona przedstawiana jako głosowanie nad rezolucją dotyczącą Tarczy Wschód. Tu chodziło o suwerenność, a jeśli do tego dodamy jeszcze fakt, że kilka dni temu TSUE, czyli Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, podważył prymat Konstytucji RP nad prawem europejskim, to mamy pełen obraz tego, co dziś się dzieje – tłumaczył Mariusz Błaszczak.

Przewodniczący PiS podkreślił, że trzeba się temu przeciwstawić, dlatego bardzo ważne będą wybory prezydenckie 18 maja br., ponieważ Karol Nawrocki skutecznie się temu przeciwstawi, natomiast jeśli wygrałby Rafał Trzaskowski, to wtedy możemy się pożegnać z suwerennością naszej ojczyzny.

– Suwerenność jest oczywiście najistotniejsza, ponieważ trzeba o tym pamiętać, że kiedy utracimy swoją suwerenność, to będziemy dostarczycielami taniej siły roboczej. Nie można się na to zgodzić – akcentował gość Radia Maryja.

Jeśli decyzje dotyczące obronności Unii Europejskiej będą zapadały kwalifikowaną większością głosów, nie będzie jednomyślności, jeśli chodzi o obronność Unii Europejskiej, to kraje unijne tracą w ten sposób realny wpływ na swoją obronność i mogą być przegłosowane przez inne kraje.

– Będziemy przegłosowywani, gdyż interesy zdominowanej Unii Europejskiej przez Niemcy, w mniejszej mierze przez Francję, będą zwyciężały i powiedzą nam, że my nie potrzebujemy tak dużo sprzętu wojskowego i jednostek wojskowych. Powiedzą, że obrona na granicy jest prowokacyjna wobec Rosji, będą tworzyli właśnie takie twory, które są konkurencyjne wobec Sojuszu Północnoatlantyckiego, bo jest to próba wypchnięcia Stanów Zjednoczonych z Europy, a to jest śmiertelnie groźne dla Polski. Więc jeżeli by przeszły te projekty, nad którymi głosowano, to możemy pożegnać się z możliwością pozyskania sprzętu wojskowego ze Stanów Zjednoczonych i z Korei Południowej – mówił były minister obrony narodowej.

Gość „Aktualności dnia” wskazał, że musimy zadbać o to, żeby Wojsko Polskie było silne.

– Bardzo niepokoję się tym, że został zahamowany proces wzmacniania polskiego wojska, jeśli chodzi o nowe jednostki wojskowe, że nabór nie przebiega tak jak powinien. Obecne władze nie wykorzystują tego potencjału, jaki mamy. Przecież w ubiegłym roku w odpowiedzi na moją interpelację uzyskałem informację, że ponad 40 tysięcy chętnych zgłosiło się do służby w Wojsku Polskim, a przyjęto tylko 10 tysięcy, że niepodpisywane są kolejne umowy na pozyskanie sprzętu – podkreślił przewodniczący klubu PiS.

Trzeba wzmacniać Wojsko Polskie, ale jednocześnie trzeba współpracować ze Stanami Zjednoczonymi, dlatego że posiadają najsilniejszą armię i obecność nas, Polski w programie „Nuclear sharing”, czyli obecność broni jądrowej na terytorium naszego kraju, po prostu wzmacnia proces odstraszania – zakończył Mariusz Błaszczak.

Całość audycji „Aktualności dnia” z udziałem Mariusza Błaszczaka dostępna [tutaj].

 radiomaryja.pl

drukuj