fot. PAP/Paweł Supernak

Prof. M. Ryba o sporze Sikorskiego z Rubio i Muskiem: Wchodzimy w bezrozumny konflikt ze Stanami Zjednoczonymi

Nie dość, że ogrywają Donalda Tuska w Unii Europejskiej to jeszcze wchodzimy w jakiś bezrozumny zupełnie, nie wiadomo z jakiego powodu, spór, konflikt ze Stanami Zjednoczonymi. To jest bardzo smutne z punktu widzenia państwa polskiego. Nie wiem, czy Bruksela próbuje używać polski rząd do zaostrzania konfliktu, po to, żeby sama mogła układać się na sposób korzystny dla siebie, czy to jest po prostu zwykła głupota polityczna – mówił prof. Mieczysław Ryba, historyk, politolog, wykładowca akademicki, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Konflikt Radosława Sikorskiego z Marco Rubio i Elonem Muskiem. Do internetowej awantury o Starlinki odniósł się politolog, prof. Mieczysław Ryba, który stwierdził, że gdybyśmy byli orędownikami polityki Władimira Putina i Kremla, to konfliktowanie się Polski ze Stanami Zjednoczonymi i z przywództwem rządu amerykańskiego byłoby jak najbardziej na rękę z punktu widzenia Rosji.

– Obecnie jednak najważniejsze w interesie Polski jest żeby utrzymywać względnie jak najlepsze stosunki z Ameryką, ponieważ jest to jedyna siła militarna świata zachodu, która jest w stanie powstrzymać zaczepne działania. Do tej pory nie było żadnych sygnałów z Waszyngtonu, które mówiły by, że Amerykanie chcą nas „wypchnąć” z przestrzeni systemu bezpieczeństwa Zachodu – podkreślił historyk.

Gość Radia Maryja przypomniał, że to nie pierwszy raz kiedy Radosław Sikorski w mediach społecznościowych atakuje Stany Zjednoczone, oraz wskazał, że żona obecnego ministra spraw zagranicznych również prowadziła w Stanach Zjednoczonych intensywną antytrumpowską kampanię.

– Wchodzimy w przestrzeń konfliktu z sekretarzem stanu Marco Rubio oraz z Elonem Muskiem, co pokazuje niewyobrażalną słabość polskiej polityki zagranicznej. Nikt z Europy – nawet ci, którzy bardzo popierali Kamalę Harris, łącznie z obecnym premierem Wielkiej Brytanii – nie konfliktuje się z Ameryką. Tutaj mamy do czynienia wręcz z infantylnym twittowaniem – nie wiadomo czy w stu procentach w pełni świadomości czy nie – i na poziomie twittowania wchodzenie w obszar potężnego konfliktu. To jest bardzo szkodliwe z punktu widzenia państwa polskiego – akcentował prof. Mieczysław Ryba.

Politolog zwrócił uwagę, że dziś widać, jak bardzo pomylili się ci, którzy uważali, że warto głosować na Donalda Tuska ze względu na jego dobrą pozycję międzynarodową.

– Nie dość, że ogrywają go w Unii Europejskiej to jeszcze wchodzimy w jakiś bezrozumny zupełnie, nie wiadomo z jakiego powodu, spór, konflikt ze Stanami Zjednoczonymi. To jest bardzo smutne z punktu widzenia państwa polskiego. Nie wiem, czy Bruksela próbuje używać polski rząd do zaostrzania konfliktu, po to, żeby sama mogła układać się na sposób korzystny dla siebie, czy to jest po prostu zwykła głupota polityczna – stwierdził gość „Aktualności dnia”.

Prof. Mieczysław Ryba ocenił, że Donald Tusk jako premier nie powinien wchodzić w ten spór, stając w obronie Radosława Sikorskiego.

– To już nie jest polityk opozycyjny, który gdzieś tam na salonach brukselskich sobie hasa, twittuje i się kompromituje. Mówimy tutaj o szefie polskiej dyplomacji, gdzie trzeba zachować absolutnie wszystkie kanony – podkreślił wykładowca akademicki.

Całość audycji „Aktualności dnia” z udziałem prof. Mieczysława Ryby dostępna [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj