fot. pixabay

Czeka nas znacznie droższa Wielkanoc. Rosną m.in. ceny jaj

Nadchodzące święta Wielkiej Nocy będą droższe niż przed rokiem. Na rynku zaczyna brakować jaj, a ich ceny rosną. Koszt jednej sztuki już teraz dobija do 1,5 złotego. Według ekspertów obserwujemy efekt wybijania całych hodowli kur w ramach walki z ptasią grypą. Do tego dochodzą rosnące ceny energii.

Polscy hodowcy co roku produkują ponad dziesięć miliardów sztuk kurzych jaj. Część z nich idzie na eksport, ale większość trafia do polskich domów. Statystycznie Polak w ciągu roku zjada 160 jajek. Są one nieodłącznym elementem świąt Wielkiej Nocy, ale w tym roku może być ich mniej na świątecznych stołach. Niestety cena jaj idzie w górę. Pytani o to Polacy zwracają uwagę, że cena za jedno jajko dobija nawet do 1,5 złotego.

Wzrost cen jaj to problem całej Unii Europejskiej, ale też Stanów Zjednoczonych, gdzie ceny jaj są już ponad dwukrotnie wyższe niż przed rokiem. Obserwujemy pokłosie walki z ptasią grypą – zaznaczyła dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej Monika Przeworska. Polscy hodowcy wciąż notują straty w pogłowiu drobiu.

– Mamy już 34. ognisko wysoko zaraźliwej ptasiej grypy, a każde ognisko tej choroby powoduje (…) konieczność wybicia całego stada – zwróciła uwagę dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej.

W Polsce tylko w ostatnich sześciu miesiącach wybito ponad sześć milionów kur niosek. Niepewna sytuacja sprawiła, że w ubiegłym roku producenci jaj niechętnie powiększali produkcję. Co więcej, w hodowców drobiu uderzają rosnące ceny pasz i prądu. Problem trapi duże, ale też mniejsze gospodarstwa. Rolnicy zwracają uwagę na niedobór słomy potrzebnej do chowu kur spowodowany suszą oraz wzrost cen energii, zwiększający koszty przygotowania karmy dla drobiu.

Z tych powodów tej wiosny do sprzedaży trafić ma o 20 proc. jajek mniej niż przed rokiem. Hodowca drobiu, Halina Piwińska, wskazała, że braki już są widoczne.

– Widzimy, że nie ma ogłoszeń sprzedażowych, ale za to są same ogłoszenia osób kupujących jajka, czyli jest nadwyżka popytu nad podażą – zwróciła uwagę Halina Piwińska.

Z czasem ceny jaj będą się stabilizowały – podkreślił Janusz Sampolski z Pomorskiej Izby Rolniczej. Niezbędna jest jednak odbudowa zlikwidowanych hodowli drobiu, a to będzie czasochłonne.

– Niektórzy mówią, (że potrzeba – radiomaryja.pl) pół roku, żeby ponownie w danym kurniku była produkcja jaj, bo trzeba wyczyścić, odpowiednio wydezynfekować dany kurnik. Trzeba zakupić (i pytanie, skąd) potężną liczbę osiemnastotygodniowych kur – zwrócił uwagę rolnik.

Wicemarszałek województwa lubelskiego, Marek Wojciechowski, zauważył, że ceny jaj to tylko przykład rosnących cen żywności. Drożeją różne produkty, a symbolem zmian są ceny masła. To szkodliwa polityka Unii Europejskiej generuje problemy.

– Bez wątpienia rosnące koszty produkcji, czyli koszty cen energii (powoduje – radiomaryja.pl) to szaleństwo związane z Europejskim Zielonym Ładem – zaznaczył Marek Wojciechowski.

Rolnicy domagają się zatrzymania Zielonego Ładu. Wraz z „Solidarnością” [zbierają oni podpisy pod wnioskiem o referendum w tej sprawie].

TV Trwam News

drukuj