fot. www.gov.pl

Red. D. Kania: UE chce pomóc w zwycięstwie Rafałowi Trzaskowskiemu poprzez zablokowanie demokracji i organizację okrągłego stołu ws. wyborów w Polsce

Komisja Europejska chce okrągłego stołu ws. wyborów w Polsce. To doprowadzi do zablokowania zwycięstwa demokracji. Nie będzie wyborów demokratycznych, tylko będzie kandydat wskazany przez Unię Europejską. Chodzi o pomoc w zwycięstwie Rafałowi Trzaskowskiemu. UE zdaje sobie sprawę, że wygrana Karola Nawrockiego będzie początkiem zmian w Polsce, bo społeczeństwo ma dosyć rządów Donalda Tuska – powiedziała red. Dorota Kania, dziennikarka, publicystka, na antenie Radia Maryja w czwartkowej audycji „Aktualności dnia”.

Wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej ds. suwerenności technologicznej, bezpieczeństwa i demokracji – która w 2020 roku w kampanii wyborczej wspierała Rafała Trzaskowskiego – zapowiedziała zorganizowanie przez KE okrągłego stołu w sprawie wyborów w Polsce. Henna Virkkunen w rozmowie z niemieckim portalem „Deutsche Welle” oświadczyła, że do takiego spotkania dojdzie „w najbliższych tygodniach”.

– Chodzi o przykręcenie wszelkiego rodzaju działalności w mediach społecznościowych, szczególnie na platformie X, gdzie można prezentować wszystkie poglądy. KE będzie starała się ograniczyć również działalność Facebooka, bo po zwycięstwie Donalda Trumpa Mark Zuckerberg, właściciel Facebooka, powiedział o cenzurze Demokratów. W tej chwili platforma została otworzona na różnego rodzaju poglądy, także prawicowe, które były zwalczane. To według Henny Virkkunen jest zagrożeniem. Chodzi o strach, jaki opanował pseudoelity europejskie przed ewentualnym zwycięstwem Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich w Polsce – wyjaśniła red. Dorota Kania.

Dziennikarka zwróciła uwagę na to, co działo się w Rumunii. Na początku grudnia 2024 roku tamtejszy Sąd Konstytucyjny zdecydował o unieważnieniu procesu wyborów prezydenckich. Pod koniec ubiegłego roku europoseł Jacek Saryusz-Wolski na antenie Radia Maryja w tym kontekście wskazywał, że „unieważnienie wyborów w Rumunii to eksperyment groźny z punktu widzenia przebiegu wyborów prezydenckich w Polsce. To jest testowanie tego, czy można odwołać, unieważnić wybory, jeżeli wynik wyborów się nie spodoba rządzącym”. [czytaj więcej]

– Doprowadzono do tego, żeby nie wygrał kandydat, który mógłby zagrozić Unii Europejskiej. (…) To wszystko nie wygląda dobrze. Okrągły stół doprowadzi do zablokowania zwycięstwa demokracji. (…) Nie będzie wyborów demokratycznych, tylko będzie kandydat wskazany przez Unię Europejską. Kim on będzie? Chodzi o pomoc w zwycięstwie Rafałowi Trzaskowskiemu, a to będzie wiązało się z domknięciem systemu, jak mówił Grzegorz Schetyna. Nie można do tego dopuścić. Polacy zauważyli co się dzieje. Widać to w mediach społecznościowych i dlatego UE chce zakneblować te media – zaznaczyła.

Red. Dorota Kania przypomniała, że do mediów i fundacji mających swoje siedziby w Polsce płynęły pieniądze nie tylko od Demokratów, ale także z Europy. Wskazała, że „słusznym jest zajmowanie się wpływami rosyjskimi w naszym kraju i trzeba o tym mówić, (…) ale musimy również zająć się wpływami niemieckimi”.

– Niemcy chcą nam wybierać prezydenta. Unia Europejska doprowadziła do zmiany rządów w Polsce. Można to wykazać poprzez niemieckie wpływy poprzez fundusze, zasilanie mediów i działalność różnego rodzaju fundacji. (…) Żaden inny kraj UE nie pozwolił sobie na tak szerokie wpływy obcego kapitału w mediach. (…) Przypomnę tylko, jaki był wrzask tych mediów, kiedy Orlen kupił Polska Press. Teraz te media bezkrytycznie relacjonują zapowiedź okrągłego stołu ws. Polski, który nie ma się odbyć u nas, tylko w Niemczech, Brukseli czy Paryżu! Nie w Polsce, która teraz sprawuje prezydencję – zwróciła uwagę publicystka.

– UE bardzo obawia się zwycięstwa Karola Nawrockiego. Zdaje sobie sprawę, że to zwycięstwo będzie początkiem zmian w Polsce, bo społeczeństwo ma dosyć rządów Donalda Tuska po 1,5 roku – dodała.

Cała rozmowa z red. Dorotą Kanią dostępna jest do odsłuchania [w tym miejscu].

radiomaryja.pl

drukuj