fot. PAP/ Paweł Supernak

Szef Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej uchyla się od przekazania zażalenia szefa KRRiT na prace tej komisji do Trybunału Stanu. M. Świrski: Łamane jest moje prawo do obrony

Przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, Maciej Świrski, alarmuje, że posłowie koalicji rządzącej łamią jego prawo do obrony. Koalicja rządząca chce postawić przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji przed Trybunałem Stanu. Sprawą Macieja Świrskiego zajmuje się sejmowa Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej.

W lutym sejmowa Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej przesłuchiwała członków Krajowej Rady. Zgodziła się też na przesłuchanie 91 świadków, jakich zgłosił Maciej Świrski. Przewodniczący Krajowej Rady alarmuje jednak, że w jego sprawie mamy do czynienia z łamaniem prawa.

Nie ma tu mowy o bezstronności, obiektywizmie czy zachowaniu choćby pozorów praworządności – powiedział Maciej Świrski, przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

Przewodniczący Maciej Świrski tłumaczył, że zajmujący się jego sprawą poseł Zdzisław Gawlik z Platformy Obywatelskiej blokuje zażalenie na pracę sejmowej komisji, które – według przewodniczącego Krajowej Rady – powinno trafić do Trybunału Stanu.

Nie przekazuje moich zażaleń, a tym samym łamie prawo. Łamie moje prawo do obrony, a tym samym łamie prawa człowieka. I jakoś nie widać, żeby chciał te zażalenia przekazać. W związku z tym w najbliższym czasie złożę zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez pana Zdzisława Gawlika. Zresztą kolejne, bo poprzednie, jakie złożyłem, mówiło o zamachu konstytucyjnym na Krajową Radę Radiofonii i Telewizji – zaznaczył Maciej Świrski.

Posłowie koalicji rządzącej zarzucają Maciejowi Świrskiemu m.in. blokowanie wypłaty abonamentu dla mediów publicznych. Media te zostały siłą przejęte przez obóz władzy.

TV Trwam News

drukuj