fot. pixabay.com

UE w dramatycznej sytuacji budżetowej

Politycy Prawa i Sprawiedliwości alarmują, że Unia Europejska jest w dramatycznej sytuacji budżetowej. Jej zadłużenie sięga kilkuset miliardów euro.

Z tego tytułu – jak wskazał europoseł Bogdan Rzońca – szykowane są zmiany w wieloletnich ramach finansowych UE na lata 2028-2034. Zmiany te mocno odbiją się na Polsce.

Okazuje się bowiem, że znikają stare programy Unii Europejskiej. Będą trzy nowe programy, przynajmniej taka jest propozycja na dzisiaj pani przewodniczącej Ursuli von der Leyen. Będzie bardzo cienka koperta finansowa dla Polski. Jeśli fundusz spójności zostanie ograniczony, a takie jest główne założenie, jeśli zniknie w ogóle budżet na wspólną politykę rolną, to okaże się, że tych środków – z których do tej pory Polska korzystała z Unii Europejskiej – pozostanie bardzo niewiele – zaznaczył Bogdan Rzońca.

Poseł PiS, Zbigniew Kuźmiuk, podkreślił, że wieloletnim ramom finansowym towarzyszą trzy nowe podatki, na które zgodził się premier Donald Tusk.

To jest udział budżetu Unii Europejskiej w ETS, w tym obowiązującym obciążeniu. To do tej pory było dochodem budżetów narodowych. Teraz od 1 stycznia 2026 roku 25 proc. tych wpływów każdy kraj członkowski będzie przekazywał do budżetu Unii Europejskiej. To jest także podatek od śladu węglowego, tzw. CEBAM. I wreszcie podatek od korporacji ponadnarodowych. Komisja Europejska spodziewa się z tych trzech rodzajów podatków około 17 mld euro – podkreślił Zbigniew Kuźmiuk.

Poseł PiS dodał, że głównym obciążonym podatkiem ETS będzie Polska. Duża część naszego budżetu będzie musiała być przekazana do UE – zaznaczył. Politycy Prawa i Sprawiedliwości spodziewają się z tego tytułu buntu polskiego społeczeństwa.

RIRM/TV Trwam News

drukuj