Politycy PiS przestrzegają przed R. Trzaskowskim, który bez wahania podpisałby ustawy dotyczące zabijania nienarodzonych dzieci
Politycy PiS przestrzegają, że Rafał Trzaskowski będąc prezydentem Polski podpisałby ustawy dotyczące m.in. aborcji na życzenie. W związku z tym zwracają uwagę na wagę zbliżających się wyborów prezydenckich.
Posłowie KO nie ukrywają, że wstrzymali sejmowe prace nad projektami dotyczącymi tzw. aborcji. Czekają na zmianę prezydenta Polski. Z kolei kandydat KO na prezydenta, Rafał Trzaskowski, sam postuluje zmiany – jak to określa – „średniowiecznej ustawy antyaborcyjnej”.
Poseł Piotr Uściński powiedział, że Rafał Trzaskowski w Pałacu Prezydenckim będzie prawą ręką Donalda Tuska, tak jak pełni tę rolę w partii jako wiceprzewodniczący.
– Rafał Trzaskowski będzie robił to, czego Donald Tusk będzie oczekiwał – będzie podpisywał ustawy niezgodne z konstytucją, w tym aborcję na życzenie, która jest wprost niezgodna z konstytucją i prawem naturalnym. Możemy się spodziewać tego, że będzie się przetaczał walec ideologiczny przez polskie szkoły, a wszystkie zapowiedzi minister Nowackiej, które teraz są łagodzone, będą wdrażane w życie. Nasze dzieci będą demoralizowane w szkołach. Rafał Trzaskowski wszystko podpisze. Oby się za kilka miesięcy nie okazał się prezydentem – zaznaczył poseł Piotr Uściski.
Zaznaczył również, że należy nieustannie podejmować działania mające na celu przypominanie, jak ważne jest ludzkie życie od poczęcia.
W styczniu nadzwyczajna komisja ds. rozpatrzenia projektów aborcyjnych miała się zająć dwoma projektami dotyczącymi zabijania nienarodzonych dzieci. Pierwszy zakłada dekryminalizację tzw. aborcji, a drugi dotyczy przywrócenia aborcji eugenicznej, którą wcześniej zakwestionował Trybunał Konstytucyjny pod kątem zgodności z ustawą zasadniczą.
Tzw. aborcja jest możliwa dziś w dwóch przypadkach: kiedy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety albo też gdy jest następstwem czynu zabronionego
RIRM




