M. Gróbarczyk: Niemcy robią wszystko, by ograniczyć w Polsce przeładunki i przekierować towary do swoich portów
Niemcy robią wszystko, by ograniczyć w Polsce przeładunki i przekierować towary do swoich portów. Dzieje się to głównie w obszarze terminali kontenerowych, gdzie Polska w ciągu ośmiu lat pokonała wszelkie możliwe rekordy przeładunków, bo obecnie to jest około 3 milionów kontenerów dwudziestostopowych, które są przeładowywane. Łącznie polskie porty przeładowały w 2023 roku 146 mln, a rok temu 20 mln ton mniej – powiedział Marek Gróbarczyk, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej, w czwartkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.
W audycji Marek Gróbarczyk mówił o chęci przejęcia przez Niemcy polskich portów i terminali kontenerowych. Jak zauważył, strona niemiecka robi wszystko, aby umartwić przede wszystkim Pomorze Zachodnie, bo to jest główny element konkurencyjny wpływający na infrastrukturę niemiecką.
– W wyniku takich działań polskie porty będą coraz mniej przeładowywać, a przede wszystkim będą tracić możliwości rozwojowe, co zdecydowanie wpłynie na naszą niekorzyść w obszarze przeładunkowym, co pociągnie za sobą skutki finansowe. Każda tona przeładowana w porcie przynosi do budżetu państwa określone wpływy. W związku z tym Niemcy robią wszystko, by ograniczyć w Polsce przeładunki i przekierować te towary do swoich portów. Dzieje się to głównie w obszarze terminali kontenerowych, gdzie Polska w ciągu ośmiu lat pokonała wszelkie możliwe rekordy przeładunków, bo obecnie to jest około 3 milionów kontenerów dwudziestostopowych, które są przeładowywane. Łącznie polskie porty przeładowały w 2023 roku 146 mln, a rok temu 20 mln ton mniej. Ta ingerencja już powoli następuje. Oczywiście wiąże się to z pewnego rodzaju koniunkturą – zaznaczył poseł PiS.
Strona niemiecka podejmuje próby zablokowania budowy portu kontenerowego w Świnoujściu.
– To jest działanie nastawione na ograniczanie polskiej konkurencyjności na rzecz portów niemieckich, a przede wszystkim Rostocku i Hamburga, bo one będą beneficjentami tego, że w Polsce nie będą realizowane inwestycje – podkreślił były minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej.
Tymczasem rząd Donalda Tuska chce wprowadzić zmiany blokujące inwestycje w sektorze żeglugi śródlądowej.
– Odra jest kluczowa w zakresie rozwoju portu Szczecin-Świnoujście. Wprowadzenie Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry przez rząd Donalda Tuska spowoduje całkowite zahamowanie żeglugi, a więc możliwości rozwojowych. Drugi element to Zatoka Pomorska i możliwość budowy toru żeglugowego do Świnoujścia. W tym zakresie niewiele się dzieje. Większość środków, które były przeznaczone przez nasz rząd na tę inwestycję, zostało ograniczonych na 2025 rok – zwrócił uwagę gość „Aktualności dnia”.
To jest rzecz, która nie miała w miejsca w historii, żeby polski rząd realizował na zlecenie strony niemieckiej tak szkodliwe dla nas działania – powiedział poseł PiS.
Cała rozmowa z Markiem Gróbarczykiem dostępna jest [tutaj].
radiomaryja.pl




