fot. PAP/Artur Reszko

B. Poboży o skierowaniu ustawy o wolnej Wigilii do Trybunału Konstytucyjnego: Jestem przekonany, że TK w tej sprawie zajmie stanowisko, chyba że będą nadal kwestionowane orzeczenia TK, z czym niestety mamy w Polsce do czynienia

Jestem przekonany, że Trybunał Konstytucyjny w tej sprawie zajmie stanowisko, chyba że będą nadal kwestionowane orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, z czym niestety mamy w Polsce przez ten rok do czynienia. Doprowadzono w Polsce do zakwestionowania już nie tylko pozycji ustrojowej Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego, Państwowej Komisji Wyborczej. Mamy niestety proces degradacji instytucji państwa -powiedział Błażej Poboży, doradca prezydenta RP, w programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.

Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o wolnej Wigilii. Skieruje ją jednak do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej.

Niestety ten dobry wyjściowo projekt został tak zmieniony, że kosztem wolnej Wigilii, będą przed Wigilią trzy niedziele handlowe. Ta ustawa jest niezgodna ze swoją pierwotną ideą, o którą zabiegała wcześniej strona społeczna, czyli „Solidarność”, która była pierwotnym inicjatorem ograniczenia handlu w niedzielę. Tych furtek jest już tam tak dużo, że tak naprawdę ustawa wymagałaby szerszej rewizji. Przede wszystkim ten proces legislacyjny był pozbawiony jakichkolwiek społecznych konsultacji. Pierwsze konsultacje społeczne z prawdziwego zdarzenia w tej sprawie przeprowadził pan prezydent i dlatego też z jednej strony zdecydował o podpisaniu ustawy tak, aby ta niedziela była wolna od przyszłego roku. Jednocześnie w ramach kontroli następczej pan prezydent odesłał ustawę do Trybunału Konstytucyjnego z uwagi na sygnały płynące ze strony pracowników – mówił Błażej Poboży.

Prezydent kierował się logiką i oczekiwaniem zmierzającym do tego, aby handel w Wigilię był zakazany, czyli, żeby ta Wigilia była wolna dla wszystkich pracowników, a wątpliwość dotycząca tej dodatkowej niedzieli pracującej w handlu skierował do Trybunału Konstytucyjnego – dodał doradca prezydenta RP.

Jestem przekonany, że Trybunał Konstytucyjny w tej sprawie zajmie stanowisko, chyba że będą nadal kwestionowane orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, z czym niestety mamy w Polsce przez ten rok do czynienia. Doprowadzono w Polsce do zakwestionowania już nie tylko pozycji ustrojowej Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego, Państwowej Komisji Wyborczej. Mamy niestety proces degradacji instytucji państwa – zaznaczył gość programu „Polski punkt widzenia”.

Prezydent Andrzej Duda skierował do Trybunału Konstytucyjnego także nowelizację ustawy o sporcie. Chodzi o wprowadzenie parytetów w zarządach związków sportowych.

To pokazuje sposób, w jaki Sławomir Nitras chce realizować swoją linię polityczną czy linię tej koalicji, bo obserwujemy tutaj próbę takiego siłowego wprowadzenia zasady parytetów, która, co do zasady – w mojej ocenie – zawsze jest pewną sytuacją dyskryminującą. Bowiem nie stoi nic na przeszkodzie, aby reprezentacja płci była wolna i uzależniona od kompetencji, indywidualnych właściwości, a nie regulowana w sposób ustawowy czy prawny. Jednym słowem ten sposób wdrożenia tej zasady, zwiększenia udziału kobiet w organach zarządczych był jednym z elementów. Drugim budzącym jeszcze większe wątpliwości, bowiem ingerującym istotnie w swobodę zrzeszeń, co jest naruszeniem dwóch artykułów Konstytucji RP, jest przepis mówiący o tym, że do organów zarządów związków sportowych mieliby zostać włączeni również przedstawiciele dyscyplin sportowych należących do kadry w danej dyscyplinie. Idea poniekąd być może słuszna, aby sprofesjonalizować, trochę zwiększyć ten udział bezpośredni sportowców, zawodowych sportowców w organach związków sportowych, ale nie można tego robić w ten sposób, gdy pozbawia się możliwości wyboru tych członków zarządu i wszystkich członków związków sportowych – podkreślił Błażej Poboży.

Trzeci koronny argument, który zdecydował o tym odesłaniu przez pana prezydenta w ramach kontroli prewencyjnej do Trybunału Konstytucyjnego tej ustawy to zapis mówiący o tym, że będzie możliwe pozbawienie finansowania organizacji sportowych, w sytuacji gdy nie wprowadzą one tych siłowych regulacji, które minister Nitras im proponuje – mówił doradca prezydenta RP.

– Pan prezydent opowiada się za zwiększeniem udziału kobiet w życiu publicznym, w życiu politycznym, także w organizacji polskiego sportu, ale to musi się odbywać w sposób naturalny, a nie siłowy, a tak to próbował zrobić minister Nitras (…). Jeśli Trybunał Konstytucyjny nie podzieli obaw pana prezydenta, pan prezydent ustawę podpisze – powiedział gość TV Trwam.

radiomaryja.pl

 

drukuj