fot. PAP/EPA

Jaka będzie przyszłość Syrii?

Turcja otwiera swoje przejścia graniczne z Syrią. To efekt obalenia dwudziestoczteroletniego reżimu Baszszara al-Asada. Nowy tymczasowy premier obiecuje przywrócenie pokoju.

W niestabilną sytuację związaną z obaleniem pięćdziesięcioletnich rządów rodziny al-Asadów włącza się Izrael. Premier tego państwa, Benjamin Netanjahu, powiedział, że obalenie dotychczasowego przywódcy było bezpośrednim rezultatem uderzeń zadanych przez Izrael libańskiemu Hezbollahowi.

– Chcemy utrzymywać stosunki z nowym reżimem w Syrii, ale jeśli ten reżim pozwoli Iranowi na ponowne ustanowienie się w Syrii, odpowiemy stanowczo – oznajmił Benjamin Netanjahu.

Prezydent Turcji, Recep Tayyip Erdogan, upoważnił swoje siły powietrzne do bombardowania syryjskich strategicznych zdolności wojskowych, by zapobiec ich przejęciu przez dżihadystów. Ostrzegł także przed współpracą z Hezbollahem. Kraje Bliskiego Wschodu potępiają wkraczanie sił izraelskich na terytorium Syrii.

– Głównym priorytetem jest obecnie utrzymanie integralności Syrii – powiedział rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Kataru, Majed bin Mohammed Al Ansari.

Na granicy wrze. Do Libanu uciekają uzbrojeni Syryjczycy związani z poprzednim przywódcą. Kraj odpowiada strzałami ostrzegawczymi. Tymczasowy premier Syrii, Mohamed al-Baszir, mimo panującej niestabilności obiecuje pokój i zapowiada odbudowę kraju.

– Naszym celem jest odbudowa Syrii na fundamentach sprawiedliwości i dialogu – zaznaczył Mohamed al-Baszir.

Jako pierwsza granicę dla syryjskich uchodźców wojennych otwiera Turcja. Syria była pogrążona w wojnie domowej przez blisko 13 lat.

TV Trwam News

drukuj