Dania wprowadzi podatek od emisji gazów cieplarnianych w rolnictwie
Dania wprowadzi podatek od emisji gazów cieplarnianych w rolnictwie. To pierwszy kraj na świecie, który wdroży tego typu regulacje. Informuje o tym „Nasz Dziennik”.
Na początku – w 2030 r. – rolnicy mają zapłacić 120 koron, czyli 70 zł za tonę CO2. Z kolei w 2035 r. będzie to już 300 koron, czyli około 175 zł za tonę. Takie rozwiązanie ma zapewnić osiągnięcie celu, który wyznaczył sobie kraj – chodzi o ograniczenie emisji gazów cieplarnianych o 70 proc. do 2030 roku.
Przewodniczący rolniczej „Solidarności”, Tomasz Obszański, wskazał, że jeśli podobne regulacje rozprzestrzenią się na inne kraje, może to doprowadzić do likwidacji europejskiego rolnictwa. Dodał, że będzie to działanie na rzecz importu żywności z państw spoza Unii Europejskiej.
– To wszystko idzie w tym kierunku, żeby sprowadzić jak najwięcej żywności z krajów Mercosur. Dlatego te instrumenty, które proponuje rząd, żeby wprowadzać tego typu podatki, to jest zabijanie naszej produkcji, naszego rolnictwa, ale też przemysłu rolno-spożywczego, który w naszym kraju się rozwija. Widzimy, że polski rząd dalej robi wszystko, aby zakłócić łańcuchy dostaw i wszystko to, co jest z tym związane – wyjaśnił Tomasz Obszański.
Szef rolniczej „Solidarności” uważa, że wprowadzenie podatku od emisji gazów cieplarnianych nie doprowadzi do poprawy sytuacji klimatycznej. Prawdziwym celem tych rozwiązań – jak wskazał – jest marginalizacja europejskiego rolnictwa.
RIRM



