A. Mularczyk o K. Kallas: Bardzo ciekawa kandydatura
W Brukseli trwają przesłuchania kandydatów na unijnych komisarzy. 12 listopada podczas posiedzenia Komisji Spraw Zagranicznych w Parlamencie Europejskim na pytania europosłów odpowiadać będzie była premier Estonii, Kaja Kallas. Polityk ubiega się o funkcję wiceprzewodniczącej Komisji Europejskiej.
Udział w kolegium tzw. unijnego rządu nie będzie dla Kai Kallas jedynym zajęciem po objęciu teki komisarza. Była europoseł z Estonii chce zostać wysokim przedstawicielem ds. wspólnej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa UE. Jeżeli Parlament Europejski wyrazi na to zgodę, to do obowiązków estońskiej prawnik będzie należało to, aby przewodniczyć Radzie do Spraw Zagranicznych oraz czuwać nad spójnością działań zewnętrznych Unii Europejskiej. Zgodnie z Traktatem z Lizbony Kaja Kallas ma również odpowiadać w ramach Komisji za jej obowiązki w dziedzinie stosunków zewnętrznych i koordynację innych aspektów działań zewnętrznych Unii. Zanim to jednak nastąpi, estońska polityk musi pomyślnie przejść przesłuchanie i uzyskać odpowiednie poparcie wśród europosłów.
Koordynator podkomisji DROI w Parlamencie Europejskim, europoseł Arkadiusz Mularczyk, podkreślał w Brukseli, że Kaja Kallas z pewnością będzie podchodzić do relacji Unii Europejskiej z Rosją, ale również do współpracy na linii UE-Stany Zjednoczone z odpowiednią wrażliwością.
– To jest wrażliwość, która opiera się na tym, że wobec Rosji trzeba stosować twardą politykę i wzmacniać nasze relacje z USA, które dziś tak naprawdę są najważniejszym gwarantem i sojusznikiem zapewniającym Europie bezpieczeństwo. To jest bardzo ciekawa kandydatura. Szykujemy się do zadawania pytań, które będą dotyczyły m.in. współpracy na linii UE-USA, kwestii sankcji wobec Rosji, ale również sprawy respektowania praw człowieka, praw ofiar wojny – mówił europoseł Arkadiusz Mularczyk.
Przesłuchanie Kai Kallas zaplanowano na 12 listopada od godziny 09.00-12.00.
Dawid Nahajowski/RIRM




