fot. PAP/Leszek Szymański

Liga Konferencji. Jagiellonia i Legia z kolejnymi zwycięstwami

Polskie kluby nie zawiodły w 2. kolejce fazy ligowej Ligi Konferencji, odnosząc kolejne zwycięstwa. Jagiellonia Białystok na własnym stadionie pokonała mołdawski Petrocub (2:0), z kolei Legia Warszawa w Serbii wygrała z FK TSC Backą Topolą (3:0).


W czwartek Jagiellonia Białystok przeżywała historyczną chwilę. Po raz pierwszy klub rozgrywał spotkanie domowe w ramach fazy zasadniczej europejskich pucharów. Szansa na jak najlepsze zapisanie się na kartach klubowych dziejów była spora, bowiem do stolicy Podlasia przyjechał mołdawski Petrocub Hincesti.

Gospodarze od samego początku naciskali na swoich rywali. Odznaczali się jednak sporym brakiem skuteczności. Przez cały czas aktywny w ofensywie był Afimico Pululu i to on po zmianie stron przyczynił się do zwycięstwa swojej drużyny. W 69. minucie Taras Romańczuk rozprowadził akcję. Po chwili znalazł się w polu karnym i próbował zagrać wzdłuż linii piątego metra. Jeden z obrońców rywali wyprzedził go, ale uderzył piłkę na tyle niefortunnie, że trafiła ona pod nogi angolskiego napastnika. Ten piętą wpisał się na listę strzelców. W kolejnej akcji było już 2:0. Miki Villar ruszył prawą stroną i podał do Pululu, który huknął nie do obrony z narożnika „szesnastki”.

W dalszej części spotkania Jagiellonia zwolniła tempo, kontrolując sytuację boiskową. Ostatecznie więc białostoczanie po wyjazdowym zwycięstwie z FC Kopenhagą (2:1) dopisali kolejne trzy punkty do swojego konta i zajmują szóste miejsce w tabeli ligowej Ligi Konferencji.

Jagiellonia Białystok – Petrocub Hincesti 2:0 (0:0)
Afimico Pululu 69′ 72′

***

Komplet punktów wywalczyła także Legia Warszawa, która pojechała do Serbii, aby zmierzyć się tam z FK TSC Backą Topolą. „Wojskowi” objęli prowadzenie już w 11. minucie. Luquinhas zacentrował z lewego skrzydła w kierunku Marca Guala. Obrońca przeciął dośrodkowanie. Futbolówka trafiła jednak pod nogi Bartosza Kapustki, który pewnie pokonał bramkarza.

Zarówno w pierwszej, jak i długiej połowie dłużej przy piłce utrzymywali się rywale, ale to podopieczni Goncalo Feio kreowali zdecydowanie większe zagrożenie. Potwierdziło się to tuż po zmianie stron. Hiszpański napastnik dobrze zachował się w polu karnym, po czym oddał strzał. Jego próba została zablokowana, ale Serbowie byli bezradni wobec dobitki Luqinhasa. Kacper Chodyna pozbawił rywali nadziei na poprawę rezultatu w 62. minucie. Wtedy to Polak zamknął podanie Rubena Vinagre na dalszy słupek. Piłkarze Backi Topoli swoje szanse wypracowali dopiero pod koniec meczu. Nie przyniosły one zamierzonego efektu, dzięki czemu Legia Warszawa zwyciężyła 3:0.

„Wojskowi” są jedną z dziewięciu drużyn, które po dwóch kolejkach fazy ligowej Ligi Europy mają komplet zwycięstw. Klub ze stolicy Polski zajmuje trzecie miejsce w tabeli. Przed drużyną Goncalo Feio są tylko Chelsea Londyn i Fiorentina. Osiem zespołów zagwarantuje sobie udział w 1/8 finału, a kluby z miejsc 9-24 zagrają w barażach.

TSC Backa Topola – Legia Warszawa 0:3 (0:1)
Bartosz Kaspustka 11′ Luquinhas 47′ Kacper Chodyna 62′

Sport.RIRM

drukuj